Zamojski rynek pracy boryka się dziś z coraz wyraźniejszym niedoborem wykwalifikowanych pracowników fizycznych i rzemieślników. Oficjalne prognozy i lokalne statystyki urzędów pracy jednoznacznie wskazują, że na rynku dramatycznie brakuje rąk do pracy w kluczowych sektorach usługowych i budowlanych. Pracodawcy w regionie bezskutecznie poszukują między innymi: spawaczy, mechaników pojazdów, blacharzy samochodowych oraz elektryków. Ogromny deficyt dotyczy również branży wykończeniowej, w której od zaraz zatrudnienie znajdą murarze, tynkarze, dekarze, stolarze oraz monterzy instalacji budowlanych. Podobna sytuacja ma miejsce w branży usług osobistych i gastronomicznych, gdzie brakuje fryzjerek, kosmetyczek czy piekarzy, co stawia pod znakiem zapytania stabilny rozwój lokalnego biznesu.
W odpowiedzi na te palące potrzeby zamojskie szkoły branżowe stają przed wielką szansą, stając się kluczowym elementem strategii gospodarczej miasta. Istnienie i rozwijanie tych klas jest fundamentalną potrzebą, ponieważ młodzi ludzie muszą mieć możliwość zdobycia konkretnego, praktycznego zawodu, który sami wybiorą i który zapewni im stabilną przyszłość oraz szansę na prowadzenie własnej działalności.
- Czy klasy branżowe w Zamościu są potrzebne? W mojej ocenie zdecydowanie TAK! Chciałbym aby było ich znacznie więcej. Młodzi ludzie powinni mieć możliwość zdobycia wykształcenia i konkretnego zawodu, który sami wybiorą i w którym będą dobrze się czuli. Nie każdy musi być magistrem czy inżynierem. Nasze miasto potrzebuje również dobrych fachowców! Hydraulik, glazurnik, mechanik, lekirnik, elektryk, piekarz, cukiernik, dekarz czy stolarz, fryzjerka czy kosmetyczka – to zawody, na które jest i będzie zapotrzebowanie. To profesje, które dają realną szansę na dobrą pracę, własną działalność i stabilną przyszłość. Dlatego pozyskaliśmy 10 milionów złotych ze środków unijnych na tworzenie i rozwój klas branżowych w Zamościu i staramy się je rozwijać. Chcemy inwestować w młodych ludzi, nowoczesne pracownie i praktyczną naukę zawodu. Nie każdy musi siedzieć za biurkiem. Potrzebujemy ludzi z wiedzą, umiejętnościami i fachem w ręku. Dobry fachowiec zawsze będzie potrzebny! Dziękuję wszystkim mistrzom szkolącym, przedsiębiorcom, którzy zatrudniają, dających praktyki oraz Cechowi Rzemiosł Różnych za pracę u podstaw czyli reprezentowanie i wspieranie lokalnych rzemieślników oraz rozwiajanie kształcenia zawodowego młodzieży - mówi prezydent Zamościa, Rafał Zwolak.
Konieczność inwestowania w szkolnictwo zawodowe potwierdzają twarde dane Powiatowego Urzędu Pracy w Zamościu oraz ogólnopolskie analizy. Stopa bezrobocia w samym mieście Zamość utrzymuje się na poziomie około 7,5% – 8,0%. Sytuacja jest jednak znacznie trudniejsza w powiecie zamojskim (ziemskim), gdzie wskaźnik ten przekracza 10%, a rynek wykazuje dużą zależność od sezonowości (turystyka i rolnictwo). Nowe profile zawodowe mają dać młodym ludziom całoroczną stabilność finansową.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.