Przyszły szef rządu urodził się w Zamościu w rodzinie urzędnika magistratu i to tam stawiał swoje pierwsze kroki życiowe oraz zawodowe. Mieszkał przy ulicy Ormiańskiej, uczył się w zamojskim gimnazjum, a po przerwaniu nauki rozpoczął praktyki i pracę jako pomocnik w zamojskiej aptece Kłossowskich. Dalsza edukacja farmaceutyczna i studia z inżynierii chemicznej zaprowadziły go do Warszawy i Łodzi, gdzie rozwinął karierę przemysłowca i prezydenta miasta, ale to zamojskie korzenie ukształtowały jego pracowitość i zaangażowanie społeczne.
Droga Skulskiego na najwyższy urząd w państwie wiodła przez dynamiczną działalność w Sejmie Ustawodawczym po odzyskaniu niepodległości. W grudniu 1919 roku, po dymisji gabinetu Ignacego Jana Paderewskiego, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski powierzył mu misję sformowania nowego rządu. Jako polityk kompromisowy i zręczny organizator, Leopold Skulski został premierem koalicyjnego gabinetu skupiającego siły narodowe i ludowe, starając się scalić młodą Polskę w obliczu zbliżającej się wojny z bolszewikami. Choć jego misja premierowska zakończyła się w czerwcu 1920 roku, w kolejnych latach zapisał się w historii kraju m.in. jako minister spraw wewnętrznych oraz współzałożyciel i prezes Polskiego Radia.
Tragiczny los premiera do dziś pozostaje niezamkniętą kartą, wyjaśniającą, dlaczego nie posiada on własnego grobu. Po wybuchu II wojny światowej i agresji ZSRR na Polskę, Skulski został aresztowany przez sowieckie NKWD w Pińsku w październiku 1939 roku. Z powodu brutalnych czystek prowadzonych przez aparat bezpieczeństwa Związku Radzieckiego wobec polskich elit, ślad po wybitnym mężu stanu całkowicie zaginął w mrokach łagrów i więzień. Choć przypuszcza się, że zmarł lub został zamordowany w Brześciu w 1940 roku, dokładna data, okoliczności oraz miejsce jego pochówku w bezimiennej mogile nigdy nie zostały zweryfikowane.
Historię tego nieco zapomnianego bohatera przypomniał poseł Sławomir Ćwik:
- Ale możecie zapalić Mu światełko na grobie Jego rodziców na Cmentarzu Parafialnym w Zamościu przy Peowiaków - mówi zamojski parlamentarzysta.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.