reklama

Jedyny premier z Zamościa ... nie ma swojego grobu

Opublikowano:
Autor:

Jedyny premier z Zamościa ... nie ma swojego grobu - Zdjęcie główne
Autor: Sławomir Ćwik
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaLeopold Skulski to jedyny Premier Rzeczypospolitej Polskiej pochodzący z Zamościa. Człowiek, który do dziś nie ma własnego grobu. Po agresji ZSRR na Polskę, w październiku 1939 roku, polityk został aresztowany w Pińsku przez funkcjonariuszy NKWD. Od tamtego momentu ślad po nim całkowicie zaginął. Historię przypomniał poseł Sławomir Ćwik z Zamościa.
reklama

Przyszły szef rządu urodził się w Zamościu w rodzinie urzędnika magistratu i to tam stawiał swoje pierwsze kroki życiowe oraz zawodowe. Mieszkał przy ulicy Ormiańskiej, uczył się w zamojskim gimnazjum, a po przerwaniu nauki rozpoczął praktyki i pracę jako pomocnik w zamojskiej aptece Kłossowskich. Dalsza edukacja farmaceutyczna i studia z inżynierii chemicznej zaprowadziły go do Warszawy i Łodzi, gdzie rozwinął karierę przemysłowca i prezydenta miasta, ale to zamojskie korzenie ukształtowały jego pracowitość i zaangażowanie społeczne.

Droga Skulskiego na najwyższy urząd w państwie wiodła przez dynamiczną działalność w Sejmie Ustawodawczym po odzyskaniu niepodległości. W grudniu 1919 roku, po dymisji gabinetu Ignacego Jana Paderewskiego, Naczelnik Państwa Józef Piłsudski powierzył mu misję sformowania nowego rządu. Jako polityk kompromisowy i zręczny organizator, Leopold Skulski został premierem koalicyjnego gabinetu skupiającego siły narodowe i ludowe, starając się scalić młodą Polskę w obliczu zbliżającej się wojny z bolszewikami. Choć jego misja premierowska zakończyła się w czerwcu 1920 roku, w kolejnych latach zapisał się w historii kraju m.in. jako minister spraw wewnętrznych oraz współzałożyciel i prezes Polskiego Radia.

reklama

Tragiczny los premiera do dziś pozostaje niezamkniętą kartą, wyjaśniającą, dlaczego nie posiada on własnego grobu. Po wybuchu II wojny światowej i agresji ZSRR na Polskę, Skulski został aresztowany przez sowieckie NKWD w Pińsku w październiku 1939 roku. Z powodu brutalnych czystek prowadzonych przez aparat bezpieczeństwa Związku Radzieckiego wobec polskich elit, ślad po wybitnym mężu stanu całkowicie zaginął w mrokach łagrów i więzień. Choć przypuszcza się, że zmarł lub został zamordowany w Brześciu w 1940 roku, dokładna data, okoliczności oraz miejsce jego pochówku w bezimiennej mogile nigdy nie zostały zweryfikowane.

Historię tego nieco zapomnianego bohatera przypomniał poseł Sławomir Ćwik:

- Ale możecie zapalić Mu światełko na grobie Jego rodziców na Cmentarzu Parafialnym w Zamościu przy Peowiaków - mówi zamojski parlamentarzysta. 

reklama

 

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo