reklama

- Ukraińcy wykończą polską branżę transportową! - grzmią w Zamościu

Opublikowano:
Autor:

- Ukraińcy wykończą polską branżę transportową! - grzmią w Zamościu - Zdjęcie główne
Autor: Konfederacja

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaMocne słowa Konfederacji z Zamościa. Czy prawdziwe? Sami oceńcie: - Ukraińcy wykończą polską branżę transportową! Polska branża transportowa, niegdyś duma naszej gospodarki i lider Europy, jest systematycznie wykańczana - mówią członkowie ugrupowania. Fakty są takie, że udział polskich firm spadł z 38 do 8 procent.
reklama
- Polscy przedsiębiorcy wyprzedają za bezcen swoje ciągniki i naczepy. Mają kredyty i leasingi, które wykorzystują ukraińscy przewoźnicy, którzy dzięki preferencyjnej sytuacji na rynku europejskim przejmują cały rynek - komentuje zamojska Konfederacja i podpiera się danymi Warsaw Enterprise Institute.
 
Wynika z nich, że w przewozach dwustronnych między Polską a Ukrainą:
 
◾ Udział polskich firm spadł z 38 procent w 2021 roku do zaledwie 8 procent w 2023 roku
◾ Udział ukraińskich przewoźników wzrósł z 62 procent do 92 procent
◾ Tylko w pierwszym kwartale 2026 roku z rynku zniknęło 1100 polskich firm transportowych
◾ Zadłużenie branży w transporcie drogowym towarów przekroczyło 1,3 miliarda złotych
 
reklama
Jak do tego doszło?
 
- Przez liberalizację przewozów, którą Unia Europejska wprowadziła w 2022 roku. Ukraińskie firmy jeżdżą po unijnym rynku niemal bez ograniczeń. Polskich przewoźników dusi za to brukselski Pakiet Mobilności, rosnące koszty paliwa i obciążenia, których ukraińska konkurencja nie ponosi. To jest dokładnie ten sam mechanizm, co z dopłatami do chińskich elektryków. Podmioty spoza Unii dostają lepsze warunki niż firmy z państwa członkowskiego. Liberalizacja działa tylko w jedną stronę. Polskie ciężarówki stoją dodatkowo na zamkniętej granicy z Białorusią, tracąc setki tysięcy euro. A pod Baltic Hubem codziennie stoją setki ciężarówek na ukraińskich numerach, z których część nielegalnie wykonuje przewozy po Polsce.
reklama
Polska została w tej sprawie całkowicie ubezwłasnowolniona. Kompetencje do negocjacji z Ukrainą odebrała nam Bruksela. Nie możemy już sami bronić własnej branży.
A rządowy fundusz kryzysowy to kropla w morzu potrzeb. Suchar rzucony tonącym. Konfederacja od lat próbuje bronić interesu polskich przewoźników. Żądamy równych zasad konkurencji, skutecznej kontroli nielegalnego kabotażu i odzyskania prawa do samodzielnych negocjacji z Ukrainą. Polska branża transportowa nie może paść ofiarą brukselskiej liberalizacji i rządowej bierności - wzywa Konfederacja z Zamościa.
 
Właściciele firm przewozowych, mieszkańcy i kierowcy też mają takie zdanie?
reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo