17-letnia Dominika Łoś z Zamościa, na co dzień radosna uczennica zamojskiego I Liceum Ogólnokształcącego, zamiast planować wakacje i dorosłe życie, musi stoczyć najtrudniejszą bitwę z bezwzględnym czasem. Pod koniec maja jej świat oraz świat jej najbliższych runął w jednej chwili, gdy usłyszeli diagnozę brzmiącą jak wyrok śmierci – NUT carcinoma. To ultrarzadki, niewyobrażalnie złośliwy i błyskawicznie postępujący nowotwór śródpiersia, wobec którego polscy lekarze okazali się bezradni, dając nastolatce zaledwie kilka tygodni życia.
Jedynym ratunkiem i ostatnią deską ratunku jest nowoczesna, eksperymentalna terapia w specjalistycznej klinice we Francji. Zagraniczni medycy dają nadzieję na ocalenie młodej dziewczyny, ale cena za jej życie jest astronomiczna, a koszty leczenia liczone są w setkach tysięcy złotych, przekraczając wszelkie możliwości finansowe rodziny. W obliczu tego potwornego dramatu w Zamościu wybuchła jednak bezprecedensowa fala solidarności, która zjednoczyła całe miasto.
Informacja o śmiertelnej chorobie nastolatki wywołała natychmiastową i potężną mobilizację mieszkańców, lokalnych stowarzyszeń oraz urzędników, którzy postanowili zrobić wszystko, by zdobyć brakujące fundusze. Symbolem tego niezwykłego zrywu serc stało się poruszające spotkanie w zamojskim ratuszu, gdzie o świcie pojawiła się zapłakana ze wzruszenia babcia Dominiki, pani Marysia.
- Babcia Marysia obiecała, że przyjdzie do ratusza z ciastem, które uwielbia Dominika.Tym razem to ja byłem wzruszony, gdy z samego rana pojawiła się z upieczonym przez siebie sernikiem. Muszę przyznać, że dawno nie jadłem tak pysznego ciasta. Co ważne – sernikiem podzieliłem się z innymi, bo takie dobro najlepiej smakuje wtedy, gdy można się nim dzielić. Ten gest Babci zainspirował mnie do działania. Dlatego już dziś obiecuję, że na koncert charytatywny dla Dominiki sam upiekę dużą blachę sernika albo ciasta jagodowego. Naprawdę! A tanio nie oddam! Przy okazji zachęcam wszystkich mieszkańców do włączenia się w tę inicjatywę. Upieczmy razem bułeczki, muffinki, ciasta, ciasteczka i inne smakołyki, które przeznaczymy na kiermasz podczas koncertu. Każda babeczka, każdy kawałek ciasta, może pierogi, pizze, lemoniady... mogą pomóc w leczeniu Dominiki. Bardzo dziękuję Babci za wizytę, rozmowę i przepyszny sernik - mówi prezydent Zamościa, Rafał Zwolak.
Koncert dla Dominiki - 24 lipca na Rynku Wielkim w Zamościu. Będą koncerty, będą licytacje, będzie kiermasz słodkości. KOCHANI!!! Nie zapomnijcie, nie przejdźcie obojętnie !!!
Internetowa zbiórka dla młodej Zamościanki trwa pod linkiem: DOMINIKA
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.