reklama

Niewielu Zamościan zna tę historię. Dziś pod tym adresem poruszenie

Opublikowano:
Autor:

Niewielu Zamościan zna tę historię. Dziś pod tym adresem poruszenie - Zdjęcie główne
Autor: UM w Zamościu
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaMieszkał przy ulicy Partyzantów 10 w Zamościu. To on uratował przed hitlerowcami słynny obraz Jana Matejki, a po wojnie zamiast orderów otrzymał wyrok od komunistycznych władz. Choć Marian Ludwik Sochański – ostatni przedwojenny starosta zamojski i człowiek, który uratował nasze Stare Miasto – zapisał jedną z najbardziej poruszających kart w historii regionu, wielu mieszkańców wciąż nie wie, jaki dramat kryje się za murami tej kamienicy. Dziś, w dokładnie 72. rocznicę jego tragicznej śmierci, pod budynkiem pojawili się przedstawiciele władz miasta i powiatu.
reklama
Dziś (7 lipca) w 72. rocznicę śmierci Mariana Ludwika Sochańskiego, ostatniego przedwojennego starosty zamojskiego, pod pamiątkową tablicą złożone zostały kwiaty.
 
Marian Ludwik Sochański był majorem artylerii Wojska Polskiego, urzędnikiem w II Rzeczypospolitej oraz ostatnim przedwojennym starostą powiatu zamojskiego. Jego żona Zofia pełniła funkcję Sekretarza i Zastępcy Przewodniczącego Komitetu Redakcyjnego „Teki Zamojskiej”.
Urodził się 16 września 1899 roku w Górach. W trakcie I wojny światowej wstąpił do Legionów Polskich. Równolegle ze służbą wojskową od 1919 do 1924 studiował na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego, a następnie w Szkole Nauk Politycznych przy Wydziale Prawa UJ.
W 1930 został mianowany radcą ds. mniejszości narodowych w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Od listopada 1931 był naczelnikiem w Urzędzie Wojewódzkim we Lwowie. Pełnił również urząd wicewojewody lwowskiego, a w 1936 roku został wicewojewodą nowogródzkim. Zrezygnował z tego stanowiska i w 1937 objął urząd starosty powiatu zamojskiego. Pełnił go do końca istnienia II Rzeczypospolitej w 1939. Działał bardzo aktywnie w sferze kulturalnej, m.in. na rzecz zabytków, był inicjatorem renowacji Starego Miasta w Zamościu.
 
Gdy wybuchła II wojna światowa, w okresie kampanii wrześniowej pozostał w mieście. Przyczynił się do ukrycia przed Niemcami obrazu „Hołd pruski”. Następnie ewakuował się na południe. Był dwukrotnie aresztowany i przetrzymywany m.in. w więzieniu zamojskim oraz na zamku w Lublinie, skąd zwolniono go w 1940 roku.
Po wojnie został oskarżony za „faszyzację” życia w Polsce przed rokiem 1939 i skazany na karę 8 lat pozbawienia wolności. Zmarł w więziennym szpitalu przy ulicy Rakowieckiej 7 lipca 1954 roku.
 
reklama
W krótkiej uroczystości wzięli udział Marta Pfeifer, zastępca Prezydenta Miasta Zamość, Krzysztof Rusztyn, wicestarosta zamojski wraz z Joanną Mazurek, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych i Promocji Powiatu, a także dr hab. Paweł Skrzydlewski, rektor Akademii Zamojskiej.  Kwiaty złożyli wspólnie pod tablicą wmurowaną w ścianę gmachu przy ul. Partyzantów 10. Została tutaj umieszczona w 1981 i przypomina, iż były starosta zamojski i inicjator odbudowy Starego Miasta w Zamościu mieszkał przed wojną w tym budynku.
 
 
reklama
 
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo