Zębniczek północny to niezwykle fascynujący, niejadalny grzyb nadrzewny, który swoją unikalność zawdzięcza zarówno rzadkiemu występowaniu, jak i spektakularnej anatomii. Z botanicznego punktu widzenia jest to nadrzewny pasożyt wywołujący białą zgniliznę drewna, co oznacza, że powoli osłabia zainfekowane drzewo, żywiąc się jego strukturą.
Wizualnie przypomina imponującą, leśną rzeźbę. Tworzy masywne, ułożone piętrowo i dachówkowato kapelusze, które mocno zrastają się ze sobą u nasady i boków, tworząc jedną zwartą, potężną konstrukcję o kremowej lub żółtawej barwie. Prawdziwą osobliwością jest jednak jego dolna strona, zwana hymenoforem, która zamiast klasycznych blaszek czy rurek pokryta jest gęstym lasem długich, szydłowatych kolców, czemu zawdzięcza on swoją charakterystyczną, polską nazwę.
Wyjątkowość tego konkretnego znaleziska z Roztoczańskiego Parku Narodowego opiera się na dwóch naukowych sensacjach. Po pierwsze, grzyb ten posiada status gatunku rzadkiego i potencjalnie zagrożonego na oficjalnej „Czerwonej liście roślin i grzybów Polski”, ponieważ jego naturalne stanowiska są w naszym kraju nieliczne i dotychczas notowano je niemal wyłącznie w zachodnich województwach. Po drugie, zębniczek północny jest biologicznie silnie związany z drzewami liściastymi, takimi jak klony, buki, jawory czy kasztanowce. Fakt, że gigantyczny owocnik o średnicy aż 40 centymetrów wyrósł w sercu Roztocza i to na żywej jodle – czyli drzewie iglastym – całkowicie przełamuje dotychczasowe schematy i podręcznikowe opisy tego gatunku, czyniąc to odkrycie prawdziwym unikatem w skali ogólnokrajowej.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.