Nowa adaptacja „Wichrowych Wzgórz” w reżyserii Emerald Fennell to świeże spojrzenie na jedną z najsłynniejszych historii miłosnych literatury światowej. Film już wzbudza ogromne emocje i oczekiwania wśród kinomanów.
W rolach głównych występują Margot Robbie jako pełna pasji i sprzeczności Catherine oraz Jacob Elordi jako mroczny, nieokiełznany Heathcliff. Ich chemia na ekranie jest niemal namacalna, a każdy gest i spojrzenie zdają się pulsować napięciem i pożądaniem.
Zdjęcia do filmu trwały kilka miesięcy, od stycznia do kwietnia 2025 roku. Aktorzy pracowali przede wszystkim w surowych, malowniczych plenerach Yorkshire Dales w północnej Anglii, gdzie surowe wrzosowiska, mgły i puste przestrzenie idealnie oddają klimat XIX‑wiecznej opowieści o namiętności, zemście i miłości poza granicami rozsądku. Część zdjęć zrealizowano także na planie studyjnym w Sky Studios Elstree w Hertfordshire.
Produkcja może się pochwalić budżetem około 80 milionów dolarów, co w połączeniu z gwiazdorską obsadą i ambitną wizją reżyserki czyni ją jedną z najdroższych i najbardziej oczekiwanych ekranizacji klasyki w ostatnich latach.
Pierwsze reakcje zwiastują wysoką frekwencję i duże zainteresowanie. Wstępne prognozy box office sugerowały otwarcie nawet w granicach 50–60 mln USD w pierwszy weekend, co przy budżecie i marketingu byłoby mocnym wynikiem. Krytycy i widzowie reagują na film bardzo różnie. Jedni chwalą go za styl, intensywną chemię między Robbie a Elordim i prowokacyjny, nowoczesny język wizualny, inni krytykują za przesadny nacisk na seksualność czy odejście od literackiej głębi powieści.
Zamojska premiera w najbliższy piątek (13 lutego) o 15:00, 18:00 i 19:45.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.