reklama

Dachowanie na Zamojszczyźnie. Kierowca uwięziony w aucie

Opublikowano:
Autor:

Dachowanie na Zamojszczyźnie. Kierowca uwięziony w aucie - Zdjęcie główne
Autor: KMP w Zamościu
Zobacz
galerię
4
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaKoszmarne sceny w Chomęciskach Małych (gm.Stary Zamość). Na drodze K17 kierujący Toyotą stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przepust. Po tym samochód dachował. Mężczyzna został uwięziony w aucie.
reklama

Posterunkowa Justyna Bil z Posterunku Policji w Łabuniach oraz sierżant Mateusz Dolecki funkcjonariusz Oddziału Prewencji Policji w Lublinie z siedzibą w Zamościu bez chwili wahania zatrzymali się i ruszyli na pomoc kierowcy. 


Mężczyzna znajdował się wewnątrz uszkodzonego pojazdu i potrzebował natychmiastowego wsparcia. Policjanci wybili szybę i wyciągnęli kierującego z auta, następnie udzielili mu pierwszej pomocy. Wezwali również służby ratunkowe i do czasu przyjazdu służb zadbali o bezpieczeństwo zarówno poszkodowanego, jak i innych uczestników ruchu.

Obsługujący wypadek policjanci zamojskiego ruchu drogowego wstępnie ustalili, że kierujący Toyotą jechał od Lublina w kierunku Zamościa. W Chomęciskach Małych na prostym odcinku drogi nagle zjechał na prawe pobocze, następnie do przydrożnego rowu i po kilkunastu metrach uderzył w przepust. Później auto wybiło się od przepustu i dachowało. 35-letni mieszkaniec Zamościa – kierujący toyotą, podróżował sam. W wyniku zdarzenia doznał obrażeń, załoga karetki pogotowia przewiozła go do szpitala. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy. Prawdopodobnie przyczyną wypadku było zaśniecie kierującego.  

reklama

Na miejscu pracowali strażacy z Państwowej Straży Pożarnej oraz policyjna grupa dochodzeniowo – śledcza z technikiem kryminalistyki. Policjanci wykonali oględziny miejsca i pojazdu, przesłuchali świadków, zabezpieczyli ślady. W sprawie wypadku prowadzimy postępowanie, które pozwoli na wyjaśnienie dokładnych okoliczności zdarzenia.

Widząc wypadek każdy z nas powinien zareagować. Nie należy pozostać obojętnym. Już samo wezwanie służb ratunkowych jest ważnym działaniem, które może przyczynić się do uratowania zdrowia, a niekiedy nawet życia poszkodowanym. Jeśli sytuacja na to pozwala i nie stwarza zagrożenia, warto udzielić pierwszej pomocy oraz pozostać na miejscy do czasu przyjazdu służb ratunkowych.

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo