reklama

Krwawy rytuał w lasach na Roztoczu

Opublikowano:
Autor:

Krwawy rytuał w lasach na Roztoczu - Zdjęcie główne
Autor: RPN

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaMają trójkątne głowy, potężne kolce i nie znają litości. Nawet dla własnych partnerów. W lasach Roztoczańskiego Parku Narodowego, a nawet na miejskich chodnikach, rozpoczęły się właśnie krwawe gody jednych z największych owadów w Polsce. Samice są wygłodniałe i wykorzystają każdą okazję, by zdobyć pożywienie.
reklama

Większość z nas mija je podczas spacerów, nie mając pojęcia do czego są zdolne. Na Roztoczu trwa właśnie wyścig z czasem i prawdziwy pokaz brutalnej walki o przetrwanie. Chociaż są pod ścisłą ochroną, ich obyczaje potrafią zmrozić krew w żyłach.

Przełom lata i jesieni to najlepszy okres do obserwacji jednego z największych owadów występujących w Polsce – modliszki zwyczajnej. Owad ten jest jedynym gatunkiem modliszki występującym naturalnie w naszym kraju.
 
Dlaczego, właśnie teraz najłatwiej spotkać te owady? Już w sierpniu i właśnie teraz na początku września owady te przechodzą ostatnią wylinkę i stają się dorosłymi osobnikami , są wtedy największe i najłatwiej je dostrzec. Samice osiągają nawet 7,5 cm długości, natomiast samce są mniejsze i mogą mierzyć do 6 cm. Modliszki charakteryzuje wydłużone ciało, ruchliwa głowa o trójkątnym kształcie oraz zielonym, żółtozielonym lub jasnobrązowym ubarwieniu, które zapewnia doskonały kamuflaż w otaczającej roślinności. Jest drapieżnikiem doskonałym, poluje z zasiadki, cierpliwie czekając na swoje ofiary. Do chwytania innych owadów wykorzystuje przednie, chwytne odnóża uzbrojone w specyficzne kolce, które w trakcie ucisku wbijają się w ciało ofiary.
reklama
 
Wrzesień to czas godowej aktywności tych owadów, nierzadko można je dostrzec w trakcie lotu. Latają głównie samce w poszukiwaniu samic, które akurat latają niechętnie.
 
- Samice często można spotkać podczas pieszych wędrówek na ścieżkach, drogach czy nawet na miejskich chodnikach. Okresowi godowemu modliszek towarzyszy trochę przesadzony mit o masowym zjadaniu samców po kopulacji. Owszem ma to miejsce i wynika z faktu, że wraz z upływem lata dostępność do pokarmu coraz bardziej się zmniejsza i samice korzystają z każdej okazji by się pożywić. Po odbytych godach samica składa jaja w zamkniętych, twardniejących na powietrzu, piankowej osłonie zwanej ooteką. Kokony te chronią jaja przed czynnikami zewnętrznymi, a młode owady wylęgają się z nich wiosną następnego roku. Dorosłe owady niestety nie przeżywają zimy i giną już podczas pierwszych silniejszych jesiennych przymrozków - wyjaśniają pracownicy Roztoczańskiego Parku Narodowego. 
 
reklama
Modliszka zwyczajna preferuje środowiska suche, nasłonecznione i ciepłe, takie jak śródleśne polany, murawy kserotermiczne, wrzosowiska czy łąki, których to nie brakuje na Roztoczu. Spotykana jest oczywiście w Roztoczańskim Parku Narodowym i jego otulinie. W Polsce gatunek ten objęty jest ścisłą ochroną gatunkową i wpisany do Polskiej Czerwonej Księgi Zwierząt jako gatunek zagrożony wyginięciem, choć w ostatnich latach w wyniku ocieplenia klimatu obserwuje się wyraźną ekspansję tego owada na zachód i północ kraju.
 
reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo