Radek Teterycz, urodzony w 1978 roku w Zamościu, to samouk od dwóch dekad zafascynowany drewnem. Zwłaszcza tym porzuconym, niechcianym, zapomnianym. Tworzy swoje prace z drzew połamanych przez wiatr lub powalonych ze starości. Materiał na rzeźby przywozi z roztoczańskich wsi, ratując go przed spaleniem i nadając mu nowe życie.
Pracuje na tokarce oraz z wykorzystaniem tradycyjnych metod obróbki drewna. Tworzy unikatowe w skali światowej rzeźby toczone w wielu osiach i płaszczyznach, zawsze z jednego kawałka drewna.
Tym razem w klimatycznych wnętrzach kawiarni Arabeska odbyło się wyjątkowe spotkanie z artystą, który potrafi „wytoczyć piękno” z kawałka drewna. Rozmowę z gościem poprowadziła Izabela Winiewicz-Cybulska, a publiczność mogła zajrzeć za kulisy pasji, która zamienia rzemiosło w sztukę. Chętnych nie brakowało.
Pewnie można spora opowiadać co się działo na spotkaniu, ale po co? Po prostu zobaczcie dzieła naszego zamojskiego czarodzieja.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.