- Ujawniam uchwałę Zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa, która jest klasycznym przykładem zarządzania kryzysowego opartego nie na analizie przyczyn problemów finansowych, lecz na najprostszej i najbardziej brutalnej metodzie: przerzuceniu kosztów na pracowników. Dokument PSL-owskich nominatów w spółce stanowi listę działań uderzających w bezpieczeństwo socjalne 1300-sobowej załogi zamojskiej spółki. Uchwała zarządu spółki nie jest żadnym programem naprawczym. Jest programem cięć, który nie rozwiązuje żadnego strukturalnego problemu spółki - mówi Kowalski.
Oto pełny komentarz posła:
- Najbardziej rażący jest fakt, że zasadniczy ciężar „oszczędności” ma ponieść zespół roboczy. Zawieszenie premii regulaminowych, obniżenie wymiaru czasu pracy, wydłużenie systemu czasu pracy, kierowanie na urlopy bezpłatne, wstrzymanie dodatków wynikających z Układu Zbiorowego Pracy – to katalog działań, które wprost oznaczają obniżenie realnych dochodów pracowników. Co szczególnie bulwersujące, zarząd PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa nie proponuje dialogu, lecz narzuca warunki przyjęte w uchwale, między innymi czasowego zawieszenia Układu Zbiorowego Pracy. Chodzi o demontaż podstawowych gwarancji pracowniczych. To działanie jednostronne, siłowe i sprzeczne z ideą partnerstwa społecznego. Wielu punktów uchwały zarządu PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa nie można traktować jako racjonalnych działań ekonomicznych, lecz jako odkładanie problemów na później. Przesuwanie inwestycji, modernizacji systemów IT, zakupów sprzętu czy prac infrastrukturalnych nie generuje oszczędności – ono jedynie zwiększa przyszłe koszty. Zaniedbanie infrastruktury, przestarzałe systemy i brak inwestycji w rozwój doprowadzą do spadku efektywności i konkurencyjności spółki. Sprzedaż majątku – od sprzętu komputerowego po lokomotywy i złom – ma charakter doraźny i desperacki.
To wyprzedaż aktywów, która może poprawić chwilową płynność, ale w dłuższej perspektywie osłabia potencjał operacyjny firmy. Uchwała ani słowem nie odnosi się do odpowiedzialności kadry zarządzającej. Nie ma mowy o audycie decyzji strategicznych, restrukturyzacji kosztów na poziomie zarządu, ograniczeniu wydatków reprezentacyjnych czy weryfikacji wcześniejszych błędów decyzyjnych zarządu spółki. Kryzys – według tej logiki – pojawił się sam, a jedynym lekarstwem jest obniżenie pensji pracownikom. Trzeba powiedzieć to wprost: obecna zapaść nie ma żadnego związku z czynnikami zewnętrznymi, nie jest efektem sytuacji rynkowej ani kontynuacją wcześniejszych kryzysów. To wyłączny rezultat niekompetencji, złego zarządzania i politycznych nominacji w zarządach nominatów PSL w PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa.
reklama
Jednocześnie mamy do czynienia z patologicznym rozrostem kosztów w PKP Linia Hutnicza Szerokotorowa: dublowaniem się pensji dyrektorskich, mnożeniem stanowisk bez realnego zakresu odpowiedzialności oraz zatrudnianiem „ekspertów” i pełnomocników na fikcyjnych etatach. Osoby te korzystają z flot służbowych samochodów, kart kredytowych i przywilejów, na które nie zapracowały żadną mierzalną wartością. W sytuacji, gdy zarządy koalicji 13 grudnia utrzymują kosztowny aparat własnych nominacji i politycznych synekur, żądanie wyrzeczeń od pracowników jest nie tylko bezczelne, ale stanowi jaskrawy przykład finansowej hipokryzji i braku elementarnej uczciwości.
Najbardziej uderzające jest to, że w całym dokumencie nie ma ani jednego elementu pozytywnego programu rozwoju. Nie ma planu zwiększenia przychodów, pozyskania nowych kontraktów, zmiany modelu biznesowego czy wzmocnienia pozycji spółki na rynku. Jest tylko księgowy rejestr cięć i zakazów - przekazał Janusz Kowalski.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.