Piekło w Zwierzyńcu.Rzucali ludzi żywcem w ogień To były sceny jak z najgorszego koszmaru, a krew lała się strumieniami. Wystarczyło kilka godzin, by tętniąca życiem wieś Sochy zamieniła się w dymiące cmentarzysko. Niemcy nie mieli litości nawet dla niemowląt, a tych, którzy przeżyli kule, czekał jeszcze straszniejszy (...)