Po biletach w Zamościu nie ma śladu. Ile trzeba było zapłacić? Nowy rok w Zamościu zacznie się od przepychu, świateł i dźwięków wiedeńskich melodii. Sprawdźcie, ile trzeba było zapłacić, by nie przegapić tego wydarzenia. Piszemy w czasie przeszłym, bo chętnych w Zamościu nie brakowało, a bilety poszły jak woda. (...)