Bardzo gruba pokrywa śnieżna i niskie temperatury, mrozy sięgające do minus kilkunastu stopni, zalegający śnieg, bardzo mocno ograniczają zwierzętom dostęp do pokarmu. Zwierzęta obgryzają pąki i korę z młodych drzewek niszcząc je, wychodzą na pola uprawne i obgryzają zboża ozime, szukają również resztek zbóż z ubiegłego sezonu:
Myśliwi z koła łowieckiego nr 60 "Ryś" w Zamościu podczas tego najtrudniejszego okresu dokarmiają zwierzęta w lesie:
- Bardzo dużą rolę w odżywianiu się zwierzyny i zapobieganiu chorobom odgrywają składniki mineralne, zwłaszcza sól. Wykłada się ją w tzw. lizawkach, czyli słupach zakończonych skrzyneczką lub wydrążonym otworem, w którym umieszcza się bryłkę soli. Sól, źródło ważnych pierwiastków, rozpuszcza się pod wpływem wilgoci i spływa po słupku. Zwierzęta chętnie ją zlizują. Zwierzęta leśne, takie jak sarny, jelenie zimą chętnie korzystają z pomocy człowieka, który może je dokarmiać. W okresie najcięższych mrozów i dużej ilości śniegu nie jest im łatwo znaleźć pożywienie. Do karmy suchej nadającej się dla przeżuwaczy należy przede wszystkim siano. Zwierzęta lubią też buraki czy kukurydzę, obierki z jarzyn. W paśniku należy umieścić takie ilości siana, by mogły być zjedzone w możliwie jak najkrótszym czasie. Przeleżana karma może się psuć i zaszkodzić zwierzętom. Podziękowania dla kolegów którzy wzięli udział w dokarmianiu - komentują myśliwi z Zamościa i okolic.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.