Dom Dziecka w Zwierzyńcu od dziesięcioleci stanowi bezpieczną przystań dla dzieci pozbawionych opieki rodzicielskiej, oferując im nie tylko dach nad głową, ale przede wszystkim wsparcie emocjonalne i szansę na lepszą przyszłość. Obecnie placówka opiekuje się grupą kilkunastu wychowanków, dla których jest to najważniejszy punkt na mapie świata. dom, w którym uczą się samodzielności i budują relacje oparte na zaufaniu.
Jako jedna z kluczowych instytucji opiekuńczo-wychowawczych w regionie, dąży do tego, by codzienność podopiecznych była przepełniona ciepłem i wartościowymi doświadczeniami, które pomogą im wejść w dorosłość z podniesioną głową.
reklama
Właśnie taką wyjątkową chwilą była ostatnia sobota, kiedy progi placówki przekroczyli niezwykli goście, przynosząc ze sobą powiew dalekiego świata i ogromną dawkę pozytywnej energii. Wizyta zawodowej rodziny zastępczej ze Świdnika pod przewodnictwem Kamila Banaszka, której towarzyszyli studenci z Afryki i Indii, stała się dla dzieci oknem na inne kultury i żywym dowodem na to, że życzliwość nie zna granic geograficznych.
Przybysze podzielili się z wychowankami nie tylko swoimi historiami i świadectwem wiary, ale także pasją do muzyki, wykonując utwory na przywiezionych instrumentach i zapraszając wszystkich do wspólnego śpiewu.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.