- Stadion został czasowo zamknięty, ponieważ murawa jest w fatalnym stanie. W wielu miejscach trawy praktycznie już nie ma, są klepisko, doły i nierówności. W takich warunkach trudno mówić o bezpiecznej grze, dlatego musimy zadbać o renowację boiska. Robimy to dla Was – dla zawodników, klubów i wszystkich miłośników sportu! - tłumaczy burmistrz gminy, Rafał Kowalik.
Problem w tym, że piłkarze zostali pozbawieni boiska idealnie w trakcie rozgrywek.
- Wiem, że zamknięcie stadionu w trakcie rozgrywek nie jest łatwe, ale jeśli chcemy mieć murawę, na której można normalnie trenować i rozgrywać mecze, musimy podjąć odpowiednie działania. Na czas prac zapraszam do korzystania z boisk w Bodaczowie i Brodach, a także z naszego nowego Orlika. Proszę o wyrozumiałość i cierpliwość. Dziś musimy zadbać o boisko, żeby jutro mogło służyć nam wszystkim w znacznie lepszym stanie! Bo sport to inwestycja w zdrowie, młodzież i przyszłość naszej gminy! Trudne decyzje ktoś musi podejmować - wyjaśnia burmistrz.
Co na to piłkarze i kibice ze Szczebrzeszyna?
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.