reklama

O krok od tragedii w Zamościu. Na miejsce ruszyli policjanci

Opublikowano:
Autor:

O krok od tragedii w Zamościu. Na miejsce ruszyli policjanci - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaDzielnicowa KMP w Zamościu odebrała niepokojące zgłoszenie od mężczyzny, który znajdował się w kryzysie emocjonalnym. Policjantka zachowała spokój, podjęła z nim rozmowę i ustaliła miejsce pobytu mężczyzny. Na miejsce błyskawicznie pojechali policjanci.
reklama

Dzielnicowa pełniąca służbę w Komendzie Miejskiej Policji w Zamościu odebrała telefon od młodego mężczyzny, którego słowa wskazywały, że może znajdować się w poważnym kryzysie emocjonalnym. Policjantka nie zlekceważyła niepokojącego sygnału. Utrzymywała kontakt z rozmówcą, spokojnie zadawała pytania i próbowała go uspokoić. Jednocześnie dążyła do ustalenia, gdzie aktualnie przebywa, aby możliwe było jak najszybsze udzielenie mu pomocy.


W trakcie rozmowy dzielnicowej udał się ustalić, gdzie mężczyzna przebywa. Natychmiast, wspólnie z kolegą z patrolu, również dzielnicowym, pojechali pod ten adres i niezwłocznie podjęli działania pomocowe wobec mężczyzny, a następnie wezwali zespół ratownictwa medycznego, który zapewnił mieszkańcowi powiatu zamojskiego dalszą opiekę.

- Ta sytuacja pokazuje, że służba policjanta to nie tylko reagowanie na przestępstwa i wykroczenia, ale również codzienna troska o bezpieczeństwo i dobro drugiego człowieka. Szczególne znaczenie ma w tym zakresie praca dzielnicowych, którzy są blisko lokalnej społeczności, znają jej problemy i często jako pierwsi mogą zauważyć, że ktoś potrzebuje wsparcia. Dzielnicowy to policjant, do którego mieszkańcy mogą zwrócić się nie tylko w sprawach związanych z bezpieczeństwem, ale również wtedy, gdy potrzebują rozmowy, wskazania odpowiedniej instytucji lub pomocy w rozwiązaniu trudnej sytuacji. Wykonywanie tego zadania wymaga nie tylko wiedzy i doświadczenia, lecz także empatii, cierpliwości, umiejętności słuchania i właściwego reagowania na potrzeby innych - przekazuje KMP w Zamościu. 

W sytuacjach kryzysowych ważne jest, aby nie bagatelizować sygnałów świadczących o tym, że ktoś może potrzebować pomocy. Niepokojące słowa, prośba o rozmowę czy nagłe wyznanie o trudnej sytuacji powinny skłonić nas do okazania zainteresowania i podjęcia odpowiednich działań.
Pamiętajmy, że nie musimy samodzielnie rozwiązywać wszystkich problemów drugiej osoby. Czasem najważniejsze jest wysłuchanie, potraktowanie jej słów poważnie i wezwanie profesjonalnej pomocy.

reklama

Jeżeli zauważymy, że ktoś z otoczenia przeżywa poważny kryzys, nie pozostawajmy obojętni. Pamiętajmy, że wokół nas są ludzie, którzy chcą i potrafią pomóc w różnych sytuacjach.

  • 800 70 2222 Centrum Wsparcia dla Osób w Kryzysie Psychicznym
  • 116 123 Telefon Zaufania dla Dorosłych, czynny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę
  • 116 111 Ogólnopolski Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży – czynny 24 godziny na dobę
  • 800 12 12 12 – Dziecięcy telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka, czynny 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę.
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo