Rusza sezon oprysków w ogrodach, sadach i na polach, co dla rolników oznacza walkę o plony, ale dla przyrody stanowi moment najwyższej próby. Niestety, dla milionów pożytecznych owadów ten czas zbyt często staje się wyrokiem śmierci, gdy opryski są wykonywane bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa. Pszczoły, które są fundamentem naszego rolnictwa i ekosystemu, masowo giną w zetknięciu z toksyczną chemią, co prowadzi do nieodwracalnych strat w lokalnych pasiekach i drastycznego spadku zapylania roślin.
reklama
Rafał Reszczyński, radny ze Szczebrzeszyna i wiceprezes tamtejszego koła pszczelarzy, bije na alarm i apeluje do wszystkich gospodarzy o rozwagę:
- Zanim wykonamy oprysk, czytajmy dokładnie etykiety i ulotki środków ochrony roślin oraz bezwzględnie stosujmy się do zaleceń dotyczących czasu i sposobu ich użycia. Opryski wykonujmy w godzinach wieczornych lub nocnych, kiedy pszczoły nie pracują na kwiatach. Chrońmy pszczoły one pracują dla nas wszystkich. Bardzo proszę o udostępnianie tego posta, aby informacja dotarła do jak największej liczby osób - przekazuje wiceprezes Koła Pszczelego w Szczebrzeszynie
reklama
Niewłaściwie prowadzone opryski to dla pszczół problem o katastrofalnej skali. Każdego roku w Polsce z powodu błędów w stosowaniu chemii rolnej ginie od
50 000 do nawet 200 000 rodzin pszczelich. Skala strat jest porażająca. Szacuje się, że w każdej sekundzie życie traci średnio ponad 100 tych owadów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.