W Bodaczowie kierujący motocyklem marki Kawasaki na łuku drogi w lewo prawdopodobnie z powodu nadmiernej prędkości stracił panowanie nad pojazdem zjechał na pobocze i uderzył w pień drzewa. 36-letni motocyklista z gminy Nielisz przewrócił się doznając obrażeń. Załoga karetki pogotowia przetransportowała go do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Do drugiego zdarzenia doszło na moście – tamie w Nieliszu. Ze wstępnych ustaleń policjantów zamojskiego ruchu drogowego wynika, że 35-latek poruszając się motocyklem marki Yamaha najechał na krawężnik co spowodowało, że stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w bariery ochronne. Mieszkaniec powiatu krasnostawskiego upadając doznał obrażeń. Do szpitala został przetransportowany przez załogę Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Policyjne badanie alkomatem wykazało, że był trzeźwy.
Na miejscu wypadków pracowali policjanci grupy dochodzeniowo – śledczej. Wykonali oględziny, przesłuchali świadków. Ustalamy dokładne okoliczności tych zdarzeń i apelujemy o ostrożność i rozwagę podczas jazdy motocyklem. Wypadki drogowe, w których uczestniczą motocykliści często pociągają za sobą poważne konsekwencje. Kierujący jednośladem nie jest chroniony karoserią pojazdu, pasami bezpieczeństwa, czy poduszkami powietrznymi. Dlatego też każdy upadek czy uderzenie niesie poważne konsekwencje dla zdrowia i życia.
-Motocykliści dbajcie o odpowiedni strój ochronny, stan techniczny motocykla i nie przeceniajcie swoich umiejętności. Dostosujcie prędkość do warunków na drodze, limitów prędkości i własnych umiejętności. Bezpieczeństwo powinno być zawsze ważniejsze niż adrenalina - apeluje KMP w Zamościu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.