Niedawno minęło już 500 dni, dosłownie błagania o pomoc. Efekt to ponad 9,4 mln zł zebranych dzięki tysiącom ludzi. Setki wydarzeń, kiermaszów, zbiórek, kwest pod kościołami i akcji organizowanych przez rodzinę, przyjaciół i ludzi, którzy uwierzyli, że da się wygrać ten wyścig z chorobą. A jednak do celu wciąż brakuje prawie 4 mln zł. 13-letni Adaś Iwanejko z Lubelszczyzny walczy z dystrofią mięśniową Duchenne’a. Został zakwalifikowany do terapii genowej w Dubaju. Problem w tym, że czas działa na jego niekorzyść.
Zbiórka dla Adasia Iwanejko z Woli Małej (powiat biłgorajski) rozpoczęła się 30 kwietnia 2025 roku. Od tego czasu minęły setki dni, w których jego rodzice, Ola i Wojtek, niemal każdego dnia walczą o jedno – żeby zdążyć zebrać pieniądze na terapię.
Na liczniku zbiórki jest już ponad 9, 7 mln zł. To kwota, która jeszcze kilkanaście miesięcy temu wydawała się czymś nieosiągalnym. Dziś jednak rodzina nadal stoi przed ogromnym wyzwaniem. Do pełnej kwoty potrzeba jeszcze blisko 3,7 mln zł. Każdy kolejny dzień jest dla rodziny Adasia nie tylko kolejnym dniem oczekiwania, ale także kolejnym dniem walki o zebranie brakującej kwoty. A czasu jest coraz mniej.
Z pomocą rusza m.in. gmina Radecznica. 27 września (niedziela) gmina zagra dla poważnie chorego Adasia i zaprasza do siebie wszystkich bez wyjątku. Tu link do internetowej zbiórki: ADAŚ
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.