Krzysztof Antkowiak ogólnopolską sławę zdobył jeszcze jako nastolatek. W 1988 roku, jego przebój „Zakazany owoc” podbił serca publiczności na festiwalu w Opolu, czyniąc go z dnia na dzień idolem młodzieży i jedną z najjaśniejszych gwiazd lat 80. Choć wróżono mu błyskawiczną i łatwą karierę, losy artysty potoczyły się znacznie bardziej krętymi drogami, niż ktokolwiek mógł przypuszczać.
Gdy zgasły światła jupiterów, Antkowiak musiał zmierzyć się z cieniami wczesnej popularności oraz osobistymi kryzysami, które przez lata oddalały go od głównego nurtu show-biznesu. Artysta przeszedł długą i trudną drogę wewnętrznej przemiany, walcząc z uzależnieniami i poszukując sensu poza blaskiem fleszy, co ostatecznie doprowadziło go do głębokiego nawrócenia i odnalezienia fundamentu w wierze.
Dziś powraca do słuchaczy nie tylko jako dojrzały pianista i wokalista o niezwykłej wrażliwości, ale przede wszystkim jako człowiek, który nie boi się mówić o swoich upadkach i odnalezionej nadziei.
Okazją do osobistego spotkania z tą poruszającą historią będzie nadchodzący koncert połączony ze świadectwem. To w najbliższą niedzielę (22 marca) w wyjątkowych wnętrzach Sanktuarium Maryjnego w Krasnobrodzie. Wydarzenie rozpocznie się o godzinie 18.00 i będzie unikalną szansą, by usłyszeć na żywo artystę, który swoją muzyką i życiem udowadnia, że na nowy początek nigdy nie jest za późno. Wstęp oczywiście wolny.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.