reklama

Zamość pierwszy w Polsce! To przyjechało do nas pod osłoną nocy

Opublikowano:
Autor:

Zamość pierwszy w Polsce! To przyjechało do nas pod osłoną nocy - Zdjęcie główne
Autor: Marcin Grechuta (ZOO w Zamościu)
Zobacz
galerię
3
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaHistoryczny moment w Zamościu. Nasze ZOO jako pierwsze i jedyne w Polsce stało się domem dla gatunku, którego na całym świecie pozostało mniej niż 200 osobników. Transport z Czech dotarł pod osłoną nocy, a nowi mieszkańcy to prawdziwy skarb natury.
reklama

Aligator chiński to jeden z najbardziej fascynujących, a zarazem najbardziej zagrożonych gadów na naszej planecie. Ten unikalny gatunek, który w naturze występuje wyłącznie w dolnym biegu rzeki Jangcy we wschodnich Chinach, jest żywą skamieliną, gdyż jego przodkowie zamieszkiwali Ziemię miliony lat temu. Obecnie jest uznawany za krytycznie zagrożony wyginięciem. S

zacuje się, że na wolności żyje mniej niż 200 osobników, co czyni go rzadszym od pandy wielkiej. Właśnie dlatego każda próba jego hodowli w niewoli ma kluczowe znaczenie dla przetrwania gatunku, a fakt, że te niezwykłe zwierzęta trafiły właśnie do Zamościa, jest wydarzeniem na skalę ogólnopolską.

Pod osłoną nocy,  do zamojskiego ogrodu zoologicznego przyjechał transport z czeskiej Jihlavy, przywożąc dwie niespełna trzyletnie samiczki. Dzięki temu ZOO Zamość stało się pierwszą i jedyną placówką w Polsce, która może pochwalić się posiadaniem aligatorów chińskich w swojej kolekcji. Nowe mieszkanki są jeszcze młode i dość nieśmiałe, dlatego proces ich aklimatyzacji w nowym terrarium wymaga szczególnych warunków. Pracownicy ZOO podkreślają, że opieka nad tak rzadkimi zwierzętami to nie tylko wielkie wyróżnienie, ale przede wszystkim ogromne zobowiązanie wobec światowej ochrony przyrody.

reklama

Obecnie samiczki przyzwyczajają się do nowego otoczenia w pawilonie gadów, gdzie każda zmiana jest dla nich dużym przeżyciem: Samiczki są nieśmiałe i potrzebują czasu na zaklimatyzowanie się w nowym terrarium, dlatego prosimy o ciszę i nie stukanie w szybę w pawilonie gadów - apelują pracownicy ZOO. To historyczny moment dla zamojskiej placówki, która od teraz pełni kluczową rolę w międzynarodowej misji ratowania tego ginącego gatunku krokodyla przed całkowitym zniknięciem z mapy świata.   

reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo