reklama

Zamość nie zapomniał jak oni nas mordowali

Opublikowano:
Autor:

Zamość nie zapomniał jak oni nas mordowali - Zdjęcie główne
Autor: wikipedia

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaPrawda o Wołyniu przez dekady była zakazana, ale w Zamościu - przynajmniej część mieszkańców, nie pozwoli zapomnieć o tym co się stało. W niedzielę (14 czerwca) - 83 rocznica tragicznych wydarzeń z 1943 roku. Uroczystości w kościele garnizonowym to nie tylko kolejny punkt w kalendarzu, ale przede wszystkim manifest naszej pamięci i tożsamości.
reklama
Tragedia, która rozegrała się na Wołyniu to jedna z najokrutniejszych kart w historii polskiego narodu. Wszystko zaczęło się od narastającej fali nienawiści, którą ideolodzy ukraińskiego nacjonalizmu przekuli w plan całkowitej eksterminacji polskiej ludności cywilnej. Za tymi wydarzeniami stali członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz zbrojne ramię tej organizacji – Ukraińska Powstańcza Armia.
reklama
Celem było „oczyszczenie” ziem, które uznali za wyłącznie ukraińskie, z każdego, kto mówił po polsku i modlił się w katolickim kościele. Sąsiedzi, z którymi Polacy przez lata dzielili miedzę, nagle, pod wpływem zbrodniczej ideologii, chwycili za siekiery, widły i piły. Skala bestialstwa była porażająca. Historycy szacują, że w wyniku tej zaplanowanej akcji zginęło około 100 tysięcy Polaków, w tym kobiety, starcy i bezbronne dzieci, często mordowani w sposób tak nieludzki, że trudno go opisać słowami.
reklama
Przez długie powojenne lata o tym, co wydarzyło się na wschodnich rubieżach Rzeczypospolitej, nie wolno było mówić głośno. Komunistyczna cenzura, w imię fałszywie pojętej „przyjaźni między narodami” i pod dyktando Moskwy, skazała ofiary na drugą śmierć. Śmierć w zapomnieniu. Rodziny wołyńskie musiały dusić swój ból w milczeniu, a prawda o dołach śmierci na Kresach była rugowana z podręczników szkolnych i przestrzeni publicznej. Dopiero po dziesięcioleciach wołanie o sprawiedliwość i pamięć zaczęło przebijać się do powszechnej świadomości, znajdując szczególny oddźwięk właśnie tutaj, w Zamościu, gdzie losy mieszkańców nierozerwalnie splotły się z tragiczną historią Kresów.
reklama
Niedziela 14 czerwca, będzie kolejnym dowodem na to, że ta walka o pamięć nie ustała. Centralnym punktem obchodów 83. rocznicy mordów ma być uroczysta Msza Święta w kościele garnizonowym pw. św. Jana Bożego w Zamościu, która rozpocznie się o godzinie 12:00. Uczestnicy zgromadzą się przy tablicach pamiątkowych, by oddać hołd tym, którzy nie mają własnych grobów, a wspólna modlitwa stanie się żywym świadectwem tego, że zamościanie wciąż pamiętają o swoich rodakach. Po nabożeństwie delegacje udadzą się pod Celę Wołyńską na zamojskiej Rotundzie oraz pod Krzyż Wołyński na cmentarzu parafialnym, by w ciszy i skupieniu zapalić znicze za ofiary nienawiści.
reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo