Czujnik dymu lub tlenku węgla to niewielkie urządzenie, które w praktyce pełni rolę domowego strażnika. Działa nieprzerwanie, dzień i noc, reagując w chwili, gdy w powietrzu pojawi się dym albo niebezpieczny tlenek węgla, czyli czad. W momencie wykrycia zagrożenia uruchamia głośny alarm, który ma jeden cel: zaalarmować domowników na tyle wcześnie, by mogli zareagować, opuścić mieszkanie lub wezwać pomoc, zanim sytuacja stanie się śmiertelnie niebezpieczna.
Tlenek węgla jest szczególnie podstępny, bo jest całkowicie bezwonny i niewidoczny. Człowiek nie jest w stanie wyczuć go zmysłami, a pierwsze objawy zatrucia czyli: senność, zawroty głowy, dezorientacja, często pojawiają się wtedy, gdy jest już bardzo późno. Czujnik czadu reaguje znacznie szybciej niż organizm człowieka, dając sygnał ostrzegawczy jeszcze zanim stężenie gazu osiągnie poziom zagrażający życiu. W przypadku czujnika dymu zasada jest podobna. Alarm uruchamia się na wczesnym etapie pożaru, często zanim ogień stanie się widoczny, co daje bezcenne minuty na ucieczkę.
Znaczenie tych urządzeń trudno przecenić, bo statystyki pokazują, że większość ofiar pożarów i zaczadzeń ginie nie od ognia, lecz od dymu i czadu, często we śnie. Głośny sygnał alarmowy potrafi wyrwać ze snu nawet wtedy, gdy człowiek nie czuje zagrożenia. To właśnie te pierwsze minuty decydują o tym, czy zdążymy zareagować, czy tragedia rozegra się po cichu.
Podstawowe modele można kupić już za kilkadziesiąt złotych, a ich montaż jest prosty i nie wymaga specjalistycznej wiedzy. To jednorazowy wydatek, który może zabezpieczać dom i rodzinę przez wiele lat.
Dziś (czwartek) w Zamościu takie czujki można odebrać całkiem za darmo:
- Czujki dymu i czadu to jeden z najprostszych i najskuteczniejszych sposobów ochrony domu przed pożarem oraz niebezpiecznym tlenkiem węgla. W ramach akcji strażacy pokażą, jak działają czujki, jak je poprawnie zamontować i użytkować oraz jak skutecznie zabezpieczyć dom przed pożarem - tłumaczą zamojscy strażacy.
Z tym, że czujek jest tylko 15, czyli dla tych, którzy przyjdą po nie jako pierwsi. Strażacy czekają od godziny 10:00 w Komendzie PSP przy ulicy Kilińskiego 62 w Zamościu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.