Co proponują mieszkańcy Zamościa i jak ich zdaniem powinny wyglądać nowe autobusy elektryczne?
Na faceboowym profilu prezydenta miasta, dyskusja rozgorzała na całego. Inna sprawa, że zanim prezydent zadał mieszkańcom decyzja o kolorze ... w zasadzie już zapadła. Miejski Zakład Komunikacji w Zamościu całkiem niedawno zapowiadał rewolucję i wrzucił filmik z nowymi autobusami firmy MAN. Już pomalowanymi w barwy Zamościa. Ale co szkodzi podyskutować i wymienić opinie?
Tomasz Banach: Bardzo dobry pomysł. Wszystkie autobusy powinny być w barwach miasta
Dariusz Monik: Bardzo dobry pomysł. Nie mamy się czego wstydzić
Paweł Ochota: Osobiście uważam, że te wykonane w szaro-niebieskiej kolorystyce wyglądają lepiej, aniżeli te czarno-żółte kojarzące się z przeszłością i zbędnymi wydatkami.
Artur Dzidek Dzioch: Fajny był autobus w barwach Hetmana Zamość. Tylko to był chyba stary model, diesel. Czy jest szansa, że kiedyś wróci w takich barwach, nowy autobus , na ulice Zamościa?
Magdalena Klukowska: Wszystkie autobusy powinny być w jednakowych barwach. Z komunikacji czasem korzystają tez turyści, czy osoby spoza miasta. Każdy autobus w innym kolorze powoduje tylko zamieszanie organizacyjne.
Ignacy Parchowski: Uważam, że nowe autobusy powinny być w kolorze żółto-czerwonym. Po pierwsze nawiązują do barw miasta i zgadzają się z kolorem przystanków. A po drugie, tak prozaicznie, są weselsze, wyróżniają się spośród coraz większej wszechobecnej szarości. Kolor szary i niebieski w żaden sposób nie kojarzy mi się z Zamościem.
Dominik Ostasz: Nie szkoda kasy na te zmiany barw? Aż tak to potrzebne?
Tomasz Piotrowski: Bez sensu wydawać dodatkowe pieniądze na malowanie które nic nie wnosi. Kupmy dzieciom z domów dziecka prezenty i wczasy
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.