reklama

Tak poseł z Zamościa ratuje polskich kierowców

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tak poseł z Zamościa ratuje polskich kierowców - Zdjęcie główne

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaTak niektórzy narzekają, drwią i nie doceniają. A tu proszę bardzo. Skromny poseł z Zamościa staje w obronie wszystkich polskich kierowców. Poseł Sławomir Ćwik delikatnie dał do zrozumienia, że to dzięki jego poprawce, stacje paliw będą mogły sprzedawać paliwa poniżej ceny maksymalnej, którą codziennie będzie ustalał minister energii.
reklama

Sejm uchwalił ustawę wprowadzającą urzędowe ceny paliw i maksymalne na benzynę oraz olej napędowy.Ta maksymalna cena paliw będzie ustalana według określonej formuły obejmującej średnią cenę hurtową paliw na rynku, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową i podatek VAT. Cena maksymalna będzie ogłaszana w formie obwieszczenia przez ministra energii i zacznie obowiązywać od dnia następującego po publikacji.

Swoje trzy grosze wtrącił poseł z Zamościa, Sławomir Ćwik. Zaproponował poprawki, żeby nie było wątpliwości, że stacje mogą sprzedawać paliwa poniżej ceny maksymalnej, którą codziennie będzie ustalał minister energii. Przy okazji, nie omieszkał skrytykować opozycji:

-   Oczywiście ustawa jest potrzebna, natomiast po analizie przepisów postanowiliśmy jeszcze wnieść jednak poprawkę z ostrożności, po to aby maksymalne ceny paliw, które będą na stacjach były cenami maksymalnymi, natomiast aby stacje mogły sprzedawać także w cenach niższych, żeby to nie budziło żadnych wątpliwości, dlatego że zdanie 2 do art. 34a ust. 1, takie ewentualnie wątpliwości może budzić. Właściciele stacji mogliby je wykorzystywać do tego, aby stosować tylko i wyłącznie ceny maksymalne, co nie jest istotą działań rządu, dlatego że rządowi chodzi o to, żeby Polacy faktycznie płacili możliwie najniższe ceny. Wojna rozpętana na Bliskim Wschodzie w Zatoce Perskiej oczywiście zerwała łańcuchy dostaw na całym świecie i skutki mogą być bardzo trudne i niewyobrażalne, dlatego państwo musi działać elastycznie i dostosowywać naszych obywateli i naszą gospodarkę do zmieniającej się sytuacji. Natomiast kiedy słyszę te zarzuty z prawej strony, to podobno działaliście państwo lepiej. Prawie 20% inflacji w skali roku. Dla budżetu oczywiście to były zniwa. Wpływy z VAT-u rosły nieproporcjonalnie do wzrostu gospodarki. Gospodarkę zostawiliście w opłakanym stanie. 0,1% wzrostu deficyt budżetowy zostawiony już na 2023 i zaplanowany na 2024 roku. Sztywne wydatki budżetu, które demolują finanse publiczne. Wstydźcie się! - mówił Ćwik z trybuny sejmowej. 

reklama

Teraz ustawa trafi do podpisu prezydenta.

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo