reklama

Przeżyła wiek w Zamościu i nigdy nie chciała wyjechać

Opublikowano:
Autor:

Przeżyła wiek w Zamościu i nigdy nie chciała wyjechać - Zdjęcie główne
Autor: UM w Zamościu
Zobacz
galerię
8
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaKrystyna Dragan, rodowita Zamościanka, świętuje właśnie swoje setne urodziny. Przetrwała trudy wojny, okupacyjną tułaczkę i ciężką pracę w zamojskiej drukarni, by dziś z uśmiechem i niezwykłą jasnością umysłu przyjmować gości w swoim domu. Jubilatka, którą odwiedził prezydent Rafał Zwolak mówi o swojej recepcie na szczęśliwe życie.
reklama
Urodziła się 30 maja 1926 roku w Zamościu i nigdy nie wyprowadziła się z miasta, w którym mieszkało też wiele pokoleń jej rodziny. Krystyna Dragan świętuje swoje 100. urodziny, a wizytę z tej okazji złożył jej prezydent Zamościa Rafał Zwolak. 
 
Dostojna jubilatka przyszła na świat jako młodsza córka Marii i Stanisława Chomickich. Mieszkali w Zamościu przy ul. Styczniowej 10. Stąd mała Krysia przed wojną chodziła do Szkoły Podstawowej nr 2. W trakcie okupacji musiała przeprowadzić się z mamą do cioci na Lwowską, bo w miejscu, gdzie stał ich rodzinny dom, powstało getto.
reklama
Rodzina wróciła do siebie dopiero po kilku latach. W 1947 roku Pani Krystyna wyszła za mąż za Stanisława Dragana, również rodowitego Zamościanina z ulicy Ogrodowej. Dwa lata później przyszła na świat ich córka Maria.
 
– Mama przez 36 lat pracowała w drukarni zamojskiej. Najpierw na maszynach, a później wykształciła się na introligatora – opowiada córka Maria Wietrzyk.
 
Dodaje, że życie Pani Krystyna miała surowe i niełatwe, doświadczyły ją też choroby. A mimo tego, dzięki sile swojego charakteru dożyła sędziwego wieku.
 
– Mama jest osobą bardzo głęboko wierzącą. Zawsze powtarza, że czuwa nad nią Matka Boska – dodaje pani Maria.
 
reklama
Z okazji urodzin z kwiatami, upominkami i listem gratulacyjnym od siebie, a także Prezesa Rady Ministrów przybył do dostojnej jubilatki Rafał Zwolak. Gospodarz miasta życzył Pani Krystynie dużo sił i jak najlepszego zdrowia. Była serdeczna rozmowa, wspomnienia i anegdotki z czasów młodości jubilatki (Pani Krystyna nam świetną pamięć i poczucie humoru). Gospodyni zdradziła prezydentowi swój sposób na długowieczność i udzieliła kilku rad, jak dobrze spędzić życie.
 
Dziś Pani Krystyna mieszka z córką w bloku na jednym z zamojskich osiedli. Często widuję się też ze swoją wnuczką i prawnuczką. Ma wielu znajomych i przyjaciół, którzy również pamiętali o jej urodzinach.
reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo