reklama

Prezydent Zamościa zaskoczony kontrowersjami

Opublikowano:
Autor:

Prezydent Zamościa zaskoczony kontrowersjami - Zdjęcie główne
Autor: Rafał Zwolak

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaW najbliższy czwartek (5 marca) na jednej z kamienic w Zamościu, znów pojawi się tablica pamiątkowa Róży Luksemburg. Przy wielkich kontrowersjach m.in. środowisk prawicowych ale też Instytutu Pamięci Narodowej: - Nie sądziłem, że umieszczenie tablicy z informacją o jej urodzeniu w Zamościu – a to jest przecież fakt - wzbudzi tyle kontrowersji. Niestety, mam wrażenie, że tak jakby celowo podsycanej - mówi zaskoczony prezydent miasta, Rafał Zwolak. Co odpowiada krytykom?
reklama
Róża Luksemburg to znana teoretyczka socjalizmu i działaczka. Urodziła się w Zamościu (ul. Staszica) w 1871 roku i jest jedną z najbardziej znanych rodowitych Zamościanek. Sprawa jej upamiętnienia budzi jednak kontrowersje. Tak duże, że tablica na jej rodzinnym domu została już usunięta w 2018 r w ramach dekomunizacji.  Była przytwierdzona na kamienicy przy ul. Staszica 37, gdzie podobno miała urodzić się Róża Luksemburg. Tablicę wmurowano w 1979 roku, choć de facto, znana działaczka na świat przyszła przy ulicy Kościuszki.
 
Głos zabrał prezydent Rafał Zwolak i skomentował właśnie całą sytuację: 
 
Szanowni Państwo,
Niedziela, to dobry czas, by na spokojnie odnieść się do tematu, który od kilku dni – nie pierwszy raz, zresztą w historii miasta - wywołuje emocje. Wywołuje, to dobre słowo, bo problem został właśnie wywołany przez niektóre środowiska. Chodzi o urodzoną w Zamościu Różę Luksemburg, znaną w świecie ekonomistkę. Ale też osobę, która całe życie poświęciła walce o prawa pracowników, o demokrację i o pokój.
W rocznicę jej urodzin, 5 marca, Zamość właśnie chce o tym przypomnieć, bo jest to część historii naszego miasta.
Ale cofnijmy się do czasów, kiedy żyła.
I warunków, w jakich działała.
Większość z nas zapewne pamięta z lekcji historii, że wiek XIX był czasem gwałtownego rozwoju przemysłu. Kiedyś nazywano to industralizmem.
W miastach powstawały liczne fabryki, przędzalnie, szwalnie, rozwijały się kopalnie. Robotnicy, często biedni ludzie ze wsi szukający lepszego życia w miastach, pracowali w niezwykle trudnych warunkach. Dzień pracy trwał nawet 12-16 godzin, płace były wręcz głodowe, nikt nie dbał o zapewnienie godnych i bezpiecznych warunków pracy, a kobiety i dzieci zarabiały połowę tego co mężczyźni.
Właściciele fabryk dążyli przede wszystkim do maksymalizacji zysków, często kosztem zdrowia i życia pracowników. Ludzi traktowano czesto jak zwierzęta a dzieci zmuszano do pracy. Kilkuletnie kominiarczyki, które były spuszczane do kominów aby je czyścić. Te dzieci dożywały do kilkunastu lat.
Z czasem robotnicy zaczęli dostrzegać niesprawiedliwość. Niskie wynagrodzenia nie wystarczały na utrzymanie rodziny, a brak zabezpieczeń socjalnych, częste choroby czy wypadki oznaczały skrajną biedę. Dlatego ludzie zaczęli organizować się w związki zawodowe i podejmować strajki. Domagali się skrócenia dnia pracy, wyższych płac oraz poprawy warunków bezpieczeństwa. Strajki były często bardzo brutalnie tłumione. Polecam Państwu krótki film dokumentalny "Strajk przędzarek".
To film nagrany w Żyrardowie w przędzalni, która w XIX wieku zatrudniała ponad 9 tys. ludzi. Polecam też zwiedzić to miejsce… robi wrażenie. Bylem tam w zeszłym roku.
I właśnie w takich warunkach społeczno-ekonomicznych narodziły się partie i ruchy robotnicze jako odpowiedź na totalny wyzysk.
Jedną z ważnych postaci ruchu robotniczego była właśnie ona. Uważała, że robotnicy powinni wspólnie walczyć o swoje prawa poprzez masowe strajki i solidarność międzynarodową. Krytykowała wyzysk kapitalistyczny i dążyła do stworzenia społeczeństwa bardziej sprawiedliwego, opartego na równości i wspólnej własności środków produkcji. Działalność Róży Luksemburg miała duży wpływ na rozwój idei socjalistycznych w Europie. A jej analizy kapitalizmu czy krytyka militaryzmu i imperializmu przez wieki były – i dalej są - przedmiotem debat naukowych.
Urodzona w Zamościu Róża Luksemburg była jedna z najważniejszych postaci międzynarodowego ruchu robotniczego przełomu XIX i XX wieku. Walczyła o prawa pracownicze, sprawiedliwość społeczną, demokrację i pokój. Sprzeciwiała się imperializmowi, walczyła z nacjonalizmem i wojną. I zapłaciła za to najwyższą cenę… życiem.
Drodzy Państwo, nie sądziłem, że umieszczenie tablicy z informacją o jej urodzeniu w Zamościu – a to jest przecież fakt - wzbudzi tyle kontrowersji. Niestety, mam wrażenie, że tak jakby celowo podsycanej.
Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu – i właśnie ten fakt miasto chce dziś podkreślić.
To stąd w świat wyruszyła kobieta, o której uczą się studenci na różnych kontynentach. Była wybitną ekonomistką, pierwszą kobietą, która obroniła doktorat na Uniwersytecie w Zurychu.
Dla wielu osób z zagranicy Zamość jest ważnym miejscem właśnie dlatego, że tu przyszła na świat tak znana postać.
Wielu turystów przyjeżdża, żeby zobaczyć miasto jej narodzin: Zamość. Składają kwiaty, pytają o jej dom, szukają informacji. Takie informacje przekazują nam nasi nasi przewodnicy, którzy maja najwiekszy kontakt z turystami odwiedzającymi nasze miasto.
Róża Luksemburg jest znana na całym świecie, a my mamy się wstydzić jej pochodzenia?
I, wbrew temu, co dziś próbują wmawiać niektórzy politycy, Róża Luksemburg nie była komunistką w znaczeniu późniejszych systemów totalitarnych.
Upamiętnienie jej w Zamościu nie jest żadną promocją totalitaryzmu. To przypomnienie, że nasze miasto jest miejscem narodzin osoby znanej na całym świecie. To część historii Zamościa. I nie ma powodu się jej wstydzić.
Historia nie jest czarno-biała, jak ją próbują niektórzy rysować.
Dla jednych Róża Luksemburg jest symbolem walki o prawa robotników i sprawiedliwość społeczną. Innym kojarzy się z ruchem komunistycznym i rewolucją, która przyniosła wiele tragedii. Dla mnie Róża Luksemburg, jest Zamościanką, która – jak wiele innych postaci - powinna rozsławiać nasze miasto w świecie.
Jeżeli turyści ze świata chcą przyjechać, by zobaczyć miasto, gdzie na świat przyszła Róża Luksemburg, to dlaczego mamy udawać, że jej nie znamy?…
Daleko mi od politykowania, z każdym ugrupowaniem staram się rozmawiać i kazdego staram się zrozumieć ale ostatnio odnoszę wrażenie, że niektórym środowiskom – wbrew ich zapewnieniom - nie zawsze chodzi o dobro miasta
I jeszcze jedno. Żeby uciąć wszelkie spekulacje.
5 marca nikt nie zamierzał umieszczać tablicy na kamienicy przy ul. Staszica. Bowiem miasto otrzymało blisko 2 mln zł dofinansowania na renowację kamienic i podcieni właśnie przy Staszica. I niebawem staną tam rusztowania.
Tablica informująca o tym, że Róża Luksemburg urodziła się w Zamościu, będzie odsłonięta na symbolicznych sztalugach w Sali Consulatus ratusza podczas konferencji „Wolność jest zawsze wolnością dla myślących inaczej”.
Pozdrawiam i życzę Wszystkim, bez wyjątku udanej niedzieli - napisał Rafał Zwolak. 
reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo