Autor: zdjęcie ilustracyjne
Głównym powodem jest gwałtowny wzrost napięcia na Bliskim Wschodzie, w tym groźba zamknięcia cieśniny Ormuz, co spowodowało skok cen ropy na rynkach światowych o blisko 10 procent. W Polsce dodatkowym bodźcem do wzmożonego ruchu są prognozowane na ten tydzień podwyżki cen detalicznych. Analitycy przewidują wzrosty o kilka groszy na litrze benzyny i oleju napędowego, co skłoniło wielu właścicieli aut do tankowania na zapas.
- Przyjechałem zatankować i na Orlenie przy Lubelskiej zabrakło diesla. Podobnie było na kilku innych zamojskich stacjach, także w Płoskiem - napisał Mariusz.
Analitycy portalu e-petrol.pl zwracają uwagę, że "skokowy wzrost" notowań ropy jaki ma miejsce od początku amerykańsko-izraelskiego ataku na Iran, pociągnął "bardzo wyraźnie w górę" ceny paliw u krajowych producentów:
- Na hurtowym i detalicznym rynku paliw w Polsce z dnia na dzień drastycznie rosną ceny. Dynamiczne i radykalne podwyżki, w przypadku oleju napędowego wynoszące nawet kilkaset złotych na metrze sześciennym, spowodowały gwałtowny wzrost cen paliw na stacjach" - komentują eksperci.
Iran zagroził całkowitym zamknięciem Cieśniny Ormuz, ale już teraz ruch tankowców z ropą przez cieśninę praktycznie się zatrzymał. Ten wąski kanał - u wybrzeży Iranu - obsługuje 1/5 światowego wydobycia ropy naftowej i podobną część LNG.
Jak wygląda sytuacja na stacjach paliw w Zamościu i powiecie? Gdzie tankujemy najtaniej? Piszcie. W komentarzach na fb, lub mailowo:
[email protected]
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.