Janusz Kowalski pojawił się przed kamienicą w towarzystwie Przemysława Kozłowskiego. Co mają do powiedzenia Zamościanom?
- Jesteśmy w Zamościu, długie podcienie, ulica Staszica 37. Cała Polska jeszcze kilka tygodni temu słyszała o tym miejscu, bo w tym miejscu jeszcze w 2018 roku wisiała haniebna tablica Róży Luksemburg, tej komunistki antypolskiej. Dzięki między innymi wojewodzie lubelskiemu, panu profesorowi Przemysławowi Czarnkowi ta tablica zniknęła z tego miejsca.
reklama
Jestem z panem Przemysławem Kozłowskim, który jest prezesem stowarzyszenia na rzecz rewitalizacji Pałacu Zamojskich, bo jesteśmy tutaj po to, żeby poprzeć ważną inicjatywę, żeby dzisiaj Zamość był znany z dobrych tablic, żeby był znany z upamiętniania polskich bohaterów. I pan Przemysław Kozłowski zainicjował upamiętnienie Róży Zamojskiej, zwanej Aniołem Dobroci. W tym roku, dokładnie 5 października 2026 roku będzie 50. rocznica tragicznej śmierci Róży Zamojskiej. Na sesji Rady Miasta zapowiedziałem wniosek, uchwałę Klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości o to, aby w miejscu należącym do miasta Zamość upamiętnić Różę Zamojską. A kim była Róża Zamojska i dlaczego tak ważna jest to kwestia? Nie tylko dla pamięci Zamościa, Zamojszczyzny, Lubelszczyzny, ale przede wszystkim Polski - mówi Kowalski.
reklama
Róża Zamojska była hrabiną, ordynatową żoną Jana Tomasza Zamojskiego. Największą sławę i powszechny szacunek przyniosło jej heroiczne zaangażowanie w ratowanie ludności Zamojszczyzny, a w szczególności dzieci, podczas masowych wysiedleń prowadzonych przez Niemców. To właśnie dzięki jej niezłomnej postawie i determinacji udało się uratować około 460 dzieci z niemieckiego obozu przejściowego w Zwierzyńcu. Róża Zamoyska, ryzykując własnym życiem, osobiście dowoziła mleko i żywność do obozu, a także zorganizowała tam ochronkę i szpital, co dla wielu uwięzionych było jedyną szansą na przetrwanie. Jej postawa pełna odwagi wobec okupanta sprawiła, że mieszkańcy regionu nadali jej przydomek Anioł Dobroci.
reklama
- Postanowiłem, że tej Róży Zamojskiej, naszej hrabiance, jest miejsce należne w historii i miejscu w Zamościu. Ufam Wam, Szanowni Państwo, że ponad podziałami politycznymi w październiku 2026 roku spotkamy się na uroczystości odsłonięcia pamiątkowej tablicy dla Róży Zamojskiej. Właśnie po to, że będziemy pamiętać o tym wielkim bohaterstwie Anioła Dobroci, który uratował blisko 500 dzieci, a nawet i więcej, bo rzeczywiście dokarmiali dzieci, które były przetrzymywane w bestialskich przez Niemców i nieludzkich warunkach - tłumaczą inicjatorzy wmurowania nowej tablicy.
reklama
- Chcemy, aby taka tablica pojawiła się właśnie tutaj w Zamościu. Rozwialiśmy na sesji Rady Miasta wszelkiego rodzaju wątpliwości. Tablicę my ufundujemy, zapłacimy z własnych środków, nie będzie to żaden koszt dla budżetu miasta Zamość. Radni Prawa i Sprawiedliwości i ja zapłacimy za tą tablicę. Dla nas jest ważne to, żeby ponad podziałami politycznymi zostało wyznaczone miejsce i żeby radni podjęli taką decyzję. Bardzo serdecznie dziękuję panu Przemysławowi Kozłowskiemu za tą inicjatywę i mam nadzieję, że spotkamy się na tej przepięknej uroczystości w październiku tego roku na odsłonięciu tablicy- dodaje poseł PiS.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.