System SENT to elektroniczne narzędzie nadzoru, które od 2017 roku służyło państwu do śledzenia ruchu tzw. towarów wrażliwych, głównie paliw, alkoholu czy tytoniu. Od marca 2026 roku do tego katalogu dopisano odzież i obuwie, co dla fiskusa jest sposobem na walkę z szarą strefą i podróbkami. Zmiana ta budzi jednak potężne kontrowersje, ponieważ progi zmuszające do rejestracji transportu są ustawione na bardzo niskim poziomie. Wystarczy przewóz zaledwie 10 kg odzieży lub 20 sztuk obuwia (czyli 10 par), aby nadawca, przewoźnik i odbiorca musieli dopełnić skomplikowanych formalności na platformie PUESC.
Największe oburzenie wywołuje fakt, że przepisy te uderzają rykoszetem w drobnych handlarzy i właścicieli butików. Podczas gdy system projektowano z myślą o wielkich kontenerach z Chin, w rzeczywistości obejmuje on nawet kilka kartonów ubrań przewożonych do małego sklepu. Błąd w zgłoszeniu lub jego brak nie kończy się pouczeniem, lecz drastyczną sankcją finansową. Kara wynosi 46% wartości towaru, ale przepisy określają jej dolną granicę na poziomie aż 20 tysięcy złotych. Oznacza to, że za błąd w dokumentacji transportu skarpet o wartości kilkuset złotych, przedsiębiorca może otrzymać mandat, który doprowadzi go do bankructwa.
Ten palący problem budzi też kontrowersje w Zamościu. Dziś na rynku na Nowym Mieście, działacze Klubu Konfederacji Zamość organizują konferencję prasową poświęconą „skarpetkowym karom”.O szczegółach będziemy oczywiście informować w Zamojska24.pl
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.