Wczoraj do 80-letniej mieszkanki powiatu tomaszowskiego na numer stacjonarny zadzwonił oszust podający się za ordynatora oddziału zakaźnego. Poinformował seniorkę, że jej córka jest ciężko chora i przebywa w szpitalu. W wyzdrowieniu pomóc miał jej bardzo drogi lek, za który seniorka miała zapłacić. W tle rozmowy, kobieta miała słyszeć głos córki wołający „mamo proszę pomóż mi”. 80-latka w trosce o życie córki, zgodziła się przekazać wszystkie pieniądze które posiadała w domu. Seniorka przygotowała wszystkie swoje oszczędności i przekazała w reklamówce 85 000 złotych mężczyźnie, który przyszedł do jej mieszkania.
Po wizycie nieznajomego, kobieta postanowiła o sprawie powiadomić rodzinę. W krótkim czasie udało jej się również skontaktować z córką, która uświadomiła mamę, że historia którą przedstawił jej mężczyzna jest oszustwem.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.