reklama

Co ten człowiek wyprawia na Roztoczu ?!

Opublikowano:
Autor:

Co ten człowiek wyprawia na Roztoczu ?! - Zdjęcie główne
Autor: Sebastian Radziewicz

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaBrak słów i komentarze są zbyteczne. Pieszo idzie 135 kilometrów przez Roztocze i właśnie wyruszył w trasę. Nie z nudów, nie po to, żeby bić jakieś rekordy i szukać rozgłosu. Sebastian Radziewicz chce pomóc i nagłośnić zbiórkę na leczenie poważnie chorego 4-letniego Szymka. Co więcej, każdy może na trasie dołączyć i przynajmniej na krótkim odcinku wspierać człowieka o wielkim sercu.
reklama

Sebastian rozpoczął właśnie swoją niezwykłą akcję w Dubience. Chce przejść przez Roztocze i w niedzielę dotrzeć do Zwierzyńca. Będzie nocować pod namiotem, a z całej wyprawy prowadzi transmisje w mediach społecznościowych:

- Nie wyruszam w tę drogę po to, aby odpoczywać. Wyruszam, aby pomagać. Każdy kilometr, każdy krok i każdy dzień tej wyprawy ma jeden cel – pomoc dla Szymonka Zelenta. Chcę dotrzeć z jego historią do jak największej liczby osób, nie tylko w Polsce, ale także poza jej granicami. Marzę o tym, aby wieść o Szymonku obiegła cały świat i aby wspólnymi siłami udało się zebrać pełną kwotę potrzebną na jego leczenie i rehabilitację. Ta wyprawa to nie wyzwanie dla mnie. To walka o lepszą przyszłość dla Szymonka. Chcę pokazać, że dobro, solidarność i ludzkie serca mają ogromną moc. Wierzę, że razem możemy dokonać czegoś wielkiego i dać Szymonkowi szansę na życie pełne uśmiechu, nadziei i spełnionych marzeń. Idę dla Szymonka. Idę dla jego przyszłości. Idę, bo każdy krok ma znaczenie - mówi. 

reklama
Dziś Sebastian Radziewicz ma do pokonania 35 kilometrów z Hrubieszowa przez Gródek i Sahryń do Tyszowiec (około 35 km). W sobotę odcinek podobnej długości przez Rachanie, Lasy Łosinieckie do Tomaszowa Lubelskiego, a w niedzielę trasa z Tomaszowa Lubelskiego  przez Szumy nad Tanwią w Suścu i z metą w Zwierzyńcu: 

- Zwracam się z ogromną prośbą o udostępnienie tej akcji jak najszerzej. Każde udostępnienie ma ogromne znaczenie i może dotrzeć do osób, które zechcą wesprzeć leczenie Szymonka Zelenta. Naszym celem jest nie tylko zebranie środków finansowych, ale także pokazanie, że dobro i wzajemna pomoc nie mają granic. Razem możemy sprawić, że historia Szymonka dotrze do ludzi o wielkich sercach w całej Polsce i poza jej granicami. Proszę – udostępnijcie ten post, przekażcie go rodzinie, znajomym i wszystkim, którzy mogą pomóc. Nawet najmniejszy gest ma ogromną moc. Razem dla Szymonka Zelenta! Dobro wraca, a każda pomoc przybliża nas do celu. Dziękuję z całego serca za wsparcie, udostępnienia i okazane serce - tłumaczy Sebastian Radziewicz. 

reklama

Piesza wędrówka Sebastiana potrwa do 5 lipca (niedziela). Jeśli nie możecie dołączyć do niego na trasie, przynajmniej udostępnijcie informację o internetowej zbiórce dla czterolatka. Tu link i więcej informacji: SZYMEK

Czterolatek choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a, czyli ciężką, postępującą chorobę genetyczną prowadzącą do stopniowego zaniku mięśni. Leczenie wymaga ogromnych nakładów finansowych. Do zamknięcia zbiórki brakuje jeszcze bagatela ...12 milionów złotych, ale ludzie życzliwi już wiele razy udowodnili, że nie ma rzeczy niemożliwych !!!

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo