Kilka dni temu do policjantów zamojskiej komendy zgłosiła się mieszkanka powiatu zamojskiego. Powiedziała, że prawdopodobnie padła ofiarą oszusta, który zmanipulował ją i doprowadził do tego, że przekazała mu pieniądze. Opowiedziała, że kilka miesięcy temu w Internecie poznała mężczyznę, który przedstawił się jako amerykański żołnierz. Napisał, że uczestniczy w misjach wojskowych, aktualnie stacjonuje w Syrii, a na stałe mieszka w Stanach Zjednoczonych, gdzie samotnie wychowuje nastoletniego syna.
„Żołnierz” zwierzył się 61-latce, że zamierza przejść na emeryturę i z synem planują zamieszkać w Polsce. Ich znajomość rozwijała się. Zaczęli rozmawiać o wspólnej przyszłości. Do korespondencji dołączył również rzekomy syn mężczyzny. Pisał, że bardzo brakuje mu matki, że chciałby, aby wspólnie zamieszkali i stali się rodziną. Później kontakt urwał się, a po kilkudniowej przerwie znajomy napisał, że jego stanowisko zostało zbombardowane, że został ranny i leży w szpitalu.
Następnie padła z jego strony prośba o pomoc w przejściu na wcześniejszą emeryturę. Pokrzywdzona miała w jego imieniu napisać podanie go „generała”. Prośbę swą motywował tym, że wojsko pozytywnie rozpatruje jedynie podania osób z zewnątrz. Kobieta współczując znajomemu, spełniła prośbę, napisała wniosek i wysłała na wskazany adres „generała”. Wojsko rzekomo pozytywnie rozpatrzyło podanie. Kobieta otrzymała wiadomość, że świadczenie dla żołnierza zostanie przelane na jej konto. Kobieta założyła nowy rachunek i jego numer przekazała znajomemu. Później okazało się, że aby otrzymać pieniądze – świadczenie należne znajomemu, musi przelać 15 000 złotych. Pokrzywdzona chciała pomóc i w urzędzie pocztowym wykonała przelew na wskazany przez „żołnierza” rachunek. Później padały kolejne żądania o wpłaty. Jednak pokrzywdzona przestała już reagować na prośby. Przestała też odpowiadać na wiadomości od znajomego i jego rzekomego syna. Zrozumiała bowiem, że w perfidny sposób została oszukana.
Schemat działania oszustów zazwyczaj przebiega według podobnego scenariusza. Przestępca zakłada fałszywy profil w Internecie, często posługuje się zdjęciem przystojnego mężczyzny w mundurze. Przedstawia się jako żołnierz armii Stanów Zjednoczonych, aktualnie przebywający na misji wojskowej poza krajem. Zazwyczaj unika rozmów telefonicznych. Pisząc wiadomości jest uprzejmy, wzbudza zaufanie, wyraża zainteresowanie i chęć nawiązania bliższej relacji. Po pewnym czasie prosi o pomoc finansową. W momencie, gdy pieniądze zostają przelane, kontakt urywa się, a rzekomy żołnierz znika.
Zachowaj ostrożność w relacjach zawieranych w Internecie. Nie przesyłaj pieniędzy osobom poznanym online, niezależnie od przedstawianych historii. Nie udostępniaj danych osobowych, dokumentów ani informacji finansowych nieznajomym. Zgłaszaj wszelkie podejrzane próby wyłudzenia pieniędzy na policję. Tylko ostrożność, czujność i dystans do przekazywanych informacji spowodują, że nie staniesz się kolejną ofiarą oszustów.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.