W nocy z piątku na sobotę (10/11 lipca) policjanci na ul. Jana Pawła II w Tomaszowie Lubelskim zauważyli kierującego motocyklem marki Aprilla, który nie zastosował się do znaku „STOP”.
- Mundurowi zatrzymali jednoślad do kontroli drogowej. Jak się okazało, niezastosowanie się do znaku drogowego nie było jedynym przewinieniem 32-letniego kierującego. Mieszkaniec Tomaszowa Lubelskiego w organizmie miał prawie 1,5 promila alkoholu - informuje młodszy aspirant Małgorzata Pawłowska z KPP w Tomaszowie Lubelskim.
Motocykl został zabezpieczony na policyjnym parkingu strzeżonym,. Kierowca niebawem odpowie za swoje przewinienia.
Co za to grozi?
Niezastosowanie się do znaku STOP (B-20) kosztuje 300 zł mandatu karnego i wiąże się z dopisaniem 8 punktów karnych. Natomiast jazda w stanie nietrzeźwości niesie za sobą konsekwencje wpisu do Krajowego Rejestru Karnego. Dodatkowo za jazdę powyżej powyżej 0,5‰ grozi: kara pozbawienie wolności do lat 2, zakaz prowadzenia pojazdów: obowiązkowo na okres od 3 do 15 lat. świadczenie pieniężne: obowiązkowa wpłata na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym (od 5000 zł do 60 000 zł) oraz konfiskata pojazdu: obligatoryjna, gdy stężenie alkoholu wynosi minimum 1,5 promila.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.