reklama

To najbardziej zapracowani piłkarze Hetmana Zamość

Opublikowano:
Autor:

To najbardziej zapracowani piłkarze Hetmana Zamość - Zdjęcie główne
Zobacz
galerię
1
zdjęć

reklama
Udostępnij na:
Facebook
SPORTTe liczby naprawdę robią wrażenie. Piłkarze lidera IV ligi - Hetmana Zamość, rozegrali jesienią 15 spotkań. I uwaga, ci dwaj zawodnicy widoczni na zdjęciu, nie opuścili nawet jednej minuty! To bramkarz Michał Kot i obrońca Roman Serdiuk. Zamojski klub przygotował właśnie podsumowanie występów naszego zespołu na półmetku sezonu. Zobaczcie jak wypada Hetman w liczbach.
reklama

Pewniakami w “jedenastce” trenera Łukasza Gieresza byli Michał Kot i Rodion Serdiuk. Obaj rozegrali komplet spotkań w pełnym wymiarze czasu. Zamojski golkiper zanotował przy tym aż 11 razy czyste konto, a Rodi do swoich minut dołożył aż 9 bramek i 2 asysty, co jest fenomenalnym wynikiem jak na stopera:
 
- W tym miejscu ogromne słowa uznania należą się dla całego bloku defensywnego naszej drużyny, który oprócz obrony dostępu do naszej bramki, dołożył bardzo konkretne liczby w ofensywie - popatrzmy chociażby na 10 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej Kuby Wardęskiego i 4 Marcela Myszki i 1 Rafała Tomasiaka. Bez liczb z przodu rundę zakończył nasz etatowy stoper Dawid Dobromilski, ale jego profesjonalizm, doświadczenie i dbanie o atmosferę na boisku i poza nim miały większą wagę niż bramki czy asysty - komentuje Hetman.
 
 Pomoc Hetmana zbudowana wokół doświadczonego Jarosława Yampola okazała się strzałem w dziesiątkę. Sam Jarek wykręcił w rundzie aż 18 asyst, do których dołożył 2 trafienia, a wokół niego brylowali Kamil Sikora, Mikołaj Kosior, Igor Szczygieł oraz Daniel Eze, którzy napędzali naszą ofensywę i również mogą pochwalić się bardzo dobrymi liczbami.
 Z roli snajpera kapitalnie wywiązał się Dominik Skiba, który z 20 bramkami przewodzi w ligowej klasyfikacji strzelców po rundzie jesiennej:
 
-  Wielkie słowa uznania należą się także zmiennikom: Dawidowi Gierale, Mateuszowi Zielińskiemu, Przemkowi Koszelowi, Rodrigo Ibanezowi, Krystianowi Brykowi, Krystianowi Wołochowi, Olegowi Vlasovowi, Szymonowi Borowińskiemu i Wiktorowi Rugale, którzy co trzeba przyznać, nie mieli jesienią łatwo, gdyż “żelazna jedenastka” trenera Gieresza spisywała się niemal perfekcyjnie. To samo tyczy się naszej bramki, w której “jedynkę” stracił Patryk Dobromilski, ale mimo roli rezerwowego, swoim doświadczeniem pomagał całej drużynie. Bez ich gry, pracy na boisku i zaangażowania Hetman na pewno nie osiągnąłby takiego rezultatu  - podsumowuje lider IV ligi piłkarskiej.
 
 

reklama
reklama
WRÓĆ DO ARTYKUŁU
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo