Choć zajmuje zaledwie 7,03 ha, kryje prawdziwy skarb natury. To miejsce wyjątkowych muraw kserotermicznych – siedlisk przypominających stepowe krajobrazy, które należą dziś do najbardziej zagrożonych i najcenniejszych przyrodniczo terenów w regionie.
Na niewielkim obszarze rezerwatu rośnie blisko 200 gatunków roślin. Aż 34 z nich to gatunki rzadkie lub objęte ochroną prawną. Można tu spotkać między innymi astra gawędkę, miłka wiosennego, dziewięćsiła popłocholistnego, storczyka kukawkę czy niezwykle cenny obuwik pospolity – jednego z najbardziej efektownych polskich storczyków.
To jednak nie tylko królestwo rzadkich roślin. Murawy kserotermiczne są również domem dla wielu gatunków bezkręgowców, które nie występują w innych typach siedlisk. Każdy fragment tego terenu ma znaczenie dla zachowania lokalnej różnorodności biologicznej.
Historia ochrony tego miejsca jest długa. Pierwsze pomysły objęcia "Kątów" ochroną pojawiły się już w latach 50. XX wieku. Przez kolejne dekady realizację planów utrudniały jednak kwestie własnościowe. Dopiero teraz udało się zrobić przełomowy krok.
Nowy rezerwat obejmuje obecnie tylko część większego, niezwykle wartościowego obszaru. Przyrodnicy nie ukrywają, że w przyszłości konieczne będą kolejne działania, aby powiększyć jego granice i objąć ochroną następne cenne fragmenty terenu.
Utworzenie rezerwatu "Kąty" to nie tylko formalna decyzja. To szansa na zachowanie miejsca, które przez lata pozostawało jednym z ukrytych przyrodniczych skarbów Lubelszczyzny.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.