Malownicza Pszczyna, nazywana często Perłą Śląska, leży w województwie śląskim, blisko granicy z Czechami. Choć od Szczebrzeszyna dzieli ją blisko 400 kilometrów, to w rzeczywistości od lat obie gminy łączy nierozerwalna, wyjątkowa więź. Cała ta samorządowa relacja ma bowiem niezwykle głębokie podłoże językowe i literackie, którego fundamentem jest twórczość Jana Brzechwy.
Choć cała Polska kojarzy kultowy łamaniec językowy o chrząszczu brzmiącym w trzcinie w Szczebrzeszynie, mało kto pamięta mniej znaną, dalszą część tej rymowanki, w której autor napisał, że owego owada nie ma w trzcinie, bo akurat brzęczał w Pszczynie. Literacki żart stał się oficjalnym pretekstem do nawiązania bliskich kontaktów, a w śląskim mieście stanęła nawet rzeźba słynnego chrząszcza podarowana przez burmistrza Szczebrzeszyna.
Teraz czas na kolejny krok tego samorządowego związku. Projekt uchwały w sprawie nawiązania współpracy pomiędzy Miastem i Gminą Pszczyna a Miastem i Gminą Szczebrzeszyn został jednogłośnie poparty przez Radnych Pszczyny:
- Serdecznie dziękuję Radnym Miasta i Gminy Pszczyna za otwartość i chęć współpracy. To bardzo dobry sygnał i wierzę, że przed nami wiele wspólnych inicjatyw, wymiany doświadczeń i ciekawych pomysłów. 8 października uchwała będzie ponownie przedmiotem głosowania w Szczebrzeszynie.Mam nadzieję, że tym razem formalności pójdą już sprawnie i w końcu uda się ją przegłosować! A ja, jako Burmistrz Szczebrzeszyna, obiecuję jedno — jeśli współpraca zostanie sformalizowana, będę ją prowadził najlepiej, jak tylko potrafię, z myślą o mieszkańcach obu naszych gmin - mówi burmistrz Szczebrzeszyna, Rafał Kowalik.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.