Trwa przebudowa remizy Ochotniczej Straży Pożarnej w Brodach Małych, jednak jak alarmuje radna Barbara Czyżewska obecny stan budynku może budzić poważne obawy. Po demontażu dachu obiekt pozostaje bez odpowiedniego zabezpieczenia, co naraża go na działanie warunków atmosferycznych.
W interpelacji skierowanej do burmistrza Szczebrzeszyna Rafała Kowalika radna zwraca uwagę, że budynek oczekuje na wykonanie nowego stropu, a w międzyczasie może dochodzić do jego zawilgocenia i degradacji. W związku z tym domaga się szczegółowych informacji dotyczących przebiegu inwestycji oraz sposobu zabezpieczenia obiektu.
Radna pyta m.in. o aktualny etap prac, zgodność realizacji z harmonogramem oraz planowany termin wykonania nowego dachu. Kluczową kwestią jest również to, jakie działania podjęto, by chronić budynek przed opadami atmosferycznymi oraz czy prowadzony jest regularny nadzór nad stanem technicznym obiektu.
W interpelacji poruszono także kwestie odpowiedzialności za ewentualne szkody powstałe w trakcie prac oraz utrzymania porządku i bezpieczeństwa na terenie budowy. Jak podkreśla radna, sygnały od mieszkańców wskazują na potrzebę dokładniejszego nadzoru nad inwestycją.
– Brak dachu oznacza realne ryzyko pogorszenia stanu technicznego budynku – zwraca uwagę autorka interpelacji, apelując o pilne działania zabezpieczające.
Do pisma dołączono dokumentację fotograficzną, która pokazuje aktualny stan remizy. Na zdjęciach widać budynek pozbawiony dachu, co potwierdza obawy dotyczące jego narażenia na deszcz i inne czynniki atmosferyczne.
Z odpowiedzi udzielonej przez wiceburmistrza Roberta Siemko wynika, że dotychczas wykonano już fundamenty, ściany oraz strop nad łazienkami. Prace prowadzone są na podstawie dokumentacji projektowej i są zgodne z przyjętym zakresem robót.
Najwięcej emocji budzi brak dachu. Władze potwierdzają, że po jego demontażu zastosowano tymczasowe zabezpieczenia. Klatka schodowa została osłonięta arkuszami blachy, co ma ograniczyć ryzyko zalania części budynku. Jednocześnie przyznano, że żadne rozwiązanie tymczasowe nie zapewnia pełnej ochrony obiektu pozbawionego dachu.
– Zastosowane zabezpieczenia mają na celu ograniczenie wpływu warunków atmosferycznych do czasu wykonania kolejnych etapów robót – wskazano w odpowiedzi.
Jak informuje Robert Siemko, stan budynku jest na bieżąco monitorowany przez inspektora nadzoru, który regularnie przeprowadza kontrole i zgłasza ewentualne uwagi wykonawcy. Do tej pory – według urzędu – nie stwierdzono widocznych zawilgoceń, przecieków ani innych uszkodzeń mogących wpłynąć na dalszą realizację inwestycji.
Władze podkreślają również, że odpowiedzialność za zabezpieczenie budynku oraz porządek na placu budowy spoczywa na wykonawcy od momentu przekazania terenu. Nadzór nad prawidłowym przebiegiem prac sprawuje inspektor nadzoru inwestorskiego.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.