Zgodnie z wieloletnią tradycją zamojskiego internatu, maturzyści mieli okazję powrócić do najpiękniejszych chwil dzięki przygotowanej prezentacji, która przywołała wiele uśmiechów, ale i łez wzruszenia. Nie zabrakło również humorystycznych wierszyków, które w ciepły sposób oddały charakter każdego z absolwentów.
Uroczystość rozpoczęła się w świetlicy szkolnej, gdzie serdecznie powitała wszystkich Monika Poździk. W swoim wystąpieniu podziękowała maturzystom za wspólnie spędzony czas, zaangażowanie i obecność w życiu internatu. Skierowała do nich także słowa otuchy i życzenia powodzenia – zarówno na egzaminie maturalnym, jak i w dorosłym życiu, które właśnie staje przed nimi otworem. W świetlicy internackiej był słodki poczęstunek oraz okazja do rozmów i wspomnień w mniej formalnej atmosferze.
reklama
- Nie zabrakło również miłego gestu ze strony maturzystów, którzy w ramach podziękowania wręczyli wychowawcom drobne upominki – symbol wdzięczności za wsparcie, opiekę i wspólnie przeżyte chwile. W tym roku grono absolwentów internatu tworzyli: Malwina, Patrycja, Dawid i Błażej. Dziękujemy Wam za obecność, za każdą wspólną chwilę, uśmiech i wspomnienia, które na długo pozostaną w naszej pamięci. Choć dziś zamykacie jeden rozdział, pamiętajcie – drzwi internatu zawsze pozostaną dla Was otwarte. Bo tak naprawdę nie żegnamy się na zawsze…mówimy tylko: do zobaczenia na kolejnych ścieżkach życia - w pięknych słowach, dziękuje przyszłym maturzystom, internat przy Zespole Szkół Ponadpodstawowych Nr 5 im. Józefa Piłsudskiego w Zamościu.
reklama
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.