Uczestnicy sobotniej manifestacji, mieli ze sobą biało czerwone flagi i transparenty z hasłami: "SKISŁY ŻUREK DO WYLANIA", "pilnujMY Polski". Skandowano "tu jest Polska"; śpiewano hymn państwowy i Rotę.
- Rządzi jakaś ponura banda, ponury gang. Rządzą nie ci, którzy w ciągu tamtych ośmiu - przecież bardzo trudnych lat - podnieśli Polskę, ale przede wszystkim Polaków do góry. Poprawili los milionów ludzi. My musimy zabezpieczyć Polskę raz na zawsze przed takimi wydarzeniami, które mają miejsce w gmachu, przed którym teraz stoimy. Jednym z dwóch ostatnich instytucji, które nie zostały opanowane przez obecną władzę - mówił prezes PiS, Jarosław Kaczyński.
To oczywiście nie wszystko, co działo się w stolicy:
- Ten rząd jest rządem zewnętrznym. Ma centralnę w Berlinie. Europa zaczyna się zmieniać, zaczyna wiać coś, co można określić jako — na razie — nowy wiatr, ale ten wiatr, daj Boże, zmieni się w wichurę, taką dobrą wichurę, która zmiecie to zło, które przeżera Unię Europejską i całą Europę - mówił Kaczyński.
Wśród przysłuchujących się, byli także mieszkańcy Zamojszczyzny. Autokar i bezpłatny wyjazd, zorganizował radny Sejmiku Województwa Lubelskiego i
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.