reklama

Wyrzucą golfistów z zamojskich fortyfikacji? Pytają mieszkańców

Opublikowano:
Autor:

Wyrzucą golfistów z zamojskich fortyfikacji? Pytają mieszkańców - Zdjęcie główne
Autor: Zamojski Klub Golfowy Gallowie ZMC

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaPrzyszłość jednej z bardziej nietypowych atrakcji turystycznych w Zamościu stanęła pod dużym znakiem zapytania. Zamojski Klub Golfowy „Gallowie ZMC” otrzymał właśnie oficjalne stanowisko służb konserwatorskich w sprawie dalszego funkcjonowania pola golfowego na Bastionie III. Choć urzędnicy nie mówią kategorycznego „nie”, nad unikalnym miejscem zawisły czarne chmury.
reklama

Co ciekawe, samej idei gry w golfa na terenie historycznych obwarowań nikt nie kwestionuje. Służby konserwatorskie mają jednak poważne zastrzeżenia do niektórych elementów infrastruktury, które pojawiły się na bastionie. Klub został wezwany do przygotowania pełnej, szczegółowej dokumentacji oraz dopełnienia rygorystycznych uzgodnień. Dla pasjonatów oznacza to batalię z urzędniczą machiną.

Sukces czy kość niezgody?

Przez ostatnie lata pole golfowe na Bastionie III stało się stałym elementem krajobrazu Zamościa. Przewinęły się przez nie setki mieszkańców oraz turystów szukających nietuzinkowej rozrywki. Klub regularnie organizował tam turnieje, sportowe akademie dla dzieci, otwarte lekcje golfa oraz liczne wydarzenia, które miały udowodnić, że z zabytków można korzystać w sposób aktywny i nowoczesny. Teraz, w obliczu biurokratycznych schodów, przyszłość tych inicjatyw wisi na włosku.

reklama

Wielkie pytanie do zamościan: Muzeum czy życie?

Przedstawiciele Zamojskiego Klubu Golfowego postanowili nie załatwiać sprawy wyłącznie w gabinetach i głośno pytają o zdanie tych, dla których to miejsce tworzyli – mieszkańców Zamościa. Sprawa dotyka bowiem znacznie głębszego problemu dotyczącego filozofii zarządzania miastem:

- Czy bastiony powinny żyć i służyć ludziom, czy pozostać wyłącznie miejscem do oglądania? – pytają zamojscy golfiści.

Sprawa z pewnością podzieli Zamościan. Z jednej strony stoją obrońcy nienaruszonej tkanki historycznej i surowego wyglądu zabytków, z drugiej są zwolennicy teorii, że historyczne mury bez ludzi stają się martwą, nudną dekoracją. Do którego obozu jest Wam bliżej? Czy urzędnicy powinni ułatwić golfistom legalizację infrastruktury, czy wręcz przeciwnie – nakazać im spakowanie kijów? 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo