Obchody rozpoczęła msza święta w intencji ofiar pacyfikacji, którą w kaplicy w Wywłoczce odprawił proboszcz parafii w Topólczy ksiądz Mariusz Lasota.
Po eucharystii uczniowie Szkoły Filialnej im. Marii i Jana Pacześnych w Wywłoczce zaprezentowali montaż słowno-muzyczny, po którym uczestnicy obchodów przeszli na plac szkolny, by złożyć kwiaty i zapalić znicze przy pomniku ofiar pacyfikacji.
W imieniu gminnych władz samorządowych hołd pomordowanym oddali burmistrz Zwierzyńca Edyta Wolanin, przewodniczący rady miejskiej Wiesław Droździel, zastępca burmistrza Mirosław Małek i sołtys Wywłoczki Edward Kurzawski. Wieńce i kwiaty złożyły również delegacje szkolne ze Zwierzyńca i Wywłoczki, jednostek samorządowych, leśnicy oraz mieszkańcy okolicznych miejscowości.
31 marca 1943 roku, w odwecie za wykolejenie wojskowego pociągu, hitlerowcy otoczyli Wywłoczkę i wypędzili z domów jej mieszkańców. Na miejscu zamordowali kilkanaście osób, resztę zamknęli w obozie, a opuszczoną wieś splądrowali i podpalili. Szacuje się, że doszczętnie spłonęło wtedy około 150 zabudowań.
Świadkowie wydarzeń z 31 marca wspominają jak Niemcy chodzili od domu do domu i wyganiali przerażonych mieszkańców na drogę. Tych, którzy się ociągali zabijali jeszcze na ich posesjach. Kiedy wypędzeni ludzie zebrali się na drodze z majątkiem, który mieścił się w koszykach i tobołkach, hitlerowcy rabowali cenniejsze rzeczy i wywozili ciężarówkami. Kilkanaście osób zamordowali na miejscu, resztę zamknęli w obozie w Zwierzyńcu. Opuszczoną Wywłoczkę splądrowali i podpalili. Szacuje się, że doszczętnie spłonęło wtedy około 150 zabudowań.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.