reklama

Szokujące obrazki z Roztocza. To już katastrofa!

Opublikowano:
Autor:

Szokujące obrazki z Roztocza. To już katastrofa! - Zdjęcie główne
Autor: Roztoczański Park Narodowy

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaTuryści i goście, którzy w ostatnich tygodniach odwiedzili Zamojszczyznę i Roztocze, przecierają oczy ze zdumienia. Miejsce, które od lat było symbolem piękna Roztoczańskiego Parku Narodowego, nagle zamieniło się w przerażające, wyschnięte cmentarzysko. Przyrodnicy mówią otwarcie, że Stawy Echo wpisane w krajobraz Zwierzyńca, po prostu znikają.
reklama

Stawy Echo są dziś symbolem zmian zachodzących w przyrodzie Roztocza. Brak wody w stawach jest skutkiem niedoboru opadów oraz ich nierównomiernego i niekorzystnego rozkładu w ciągu roku. Zjawisko to nasila się również w wyniku utrzymujących się wysokich temperatur oraz zmian zachodzących w środowisku od co najmniej trzech dekad.

Dziś stawy w zasadzie są pozbawione wody. Brakuje jej również w rzece Wieprz, wyschły źródła w Krasnobrodzie i Obroczy, brakuje wody w Hutkach, a niski stan wody w zbiorniku w Nieliszu odsłania dno zatok. Obserwuje się także zmniejszenie wydajności wielu źródeł, a w wielu studniach brakuje wody. To wszystko nie nastraja optymistycznie.

-W przypadku Stawów Echo prognoza całkowitego wyschnięcia stała się niestety rzeczywistością. Już wiosną, obserwując sytuację i porównując ją z danymi z poprzednich lat, pracownicy Parku przewidywali, że w tym roku wody w Stawach może zabraknąć. Potwierdzały to również dane zawarte w comiesięcznych raportach klimatyczno-hydrologicznych dostępnych na oficjalnej stronie RPN. To efekt zarówno skrajnie niekorzystnych warunków meteorologicznych w tym roku, jak i zmian, które zachodzą w środowisku na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat. Warto przypomnieć, że Stawy Echo były już pozbawione wody w 1985 i 2019 roku. W obu przypadkach sytuacja nie trwała jednak tak długo i nie była tak dotkliwa jak obecnie - informuje Tadeusz Grabowski. 

reklama

Od początku tej sytuacji służby Roztoczańskiego Parku Narodowego na bieżąco monitorowały stan Stawów i adekwatnie do zmieniających się warunków podejmowały działania. Woda z górnych zbiorników była przelewana do stawu kąpielowego, aby jak najdłużej utrzymać w nim wodę. Priorytetem było zapewnienie zwierzętom, które są nierozerwalnie związane z tym środowiskiem, możliwie najlepszych warunków przetrwania.

W pierwszej kolejności wszystkie ryby z górnych zbiorników zostały przeniesione do stawu kąpielowego, położonego najniżej. Ryby funkcjonowały tam do sierpnia. Niestety, ze względu na brak opadów, wysokie temperatury, a co za tym idzie – bardzo duże parowanie, również staw kąpielowy wysechł. Pod koniec sierpnia ryby i tysiące małży zostały przeniesione do Stawu Kościelnego i Czarnego Stawu. Nie udało się jednak uratować wszystkich wodnych stworzeń. Te, które pozostały, podobnie jak w warunkach naturalnych, gdy występuje woda, stały się pożywieniem dla ptactwa, głównie czapli, oraz wydry europejskiej. W przyrodzie nic się nie marnuje.

reklama

-Chcę wyraźnie podkreślić, że Park monitorował sytuację od wczesnej wiosny i na bieżąco dostosowywał działania do zmieniających się warunków hydrologicznych oraz prognoz pogody. Podejmowane działania miały przede wszystkim na celu ochronę zwierząt i ograniczenie wpływu obecnej sytuacji na cały ekosystem. Na każdym etapie reagowaliśmy na zmieniającą się sytuację i podejmowaliśmy decyzje, które w danych warunkach były konieczne - informuję Tadeusz Grabowski z RPN.

Przyczyną takiego stanu rzeczy są zmiany klimatu i uwarunkowania hydrogeologiczne funkcjonowania Stawów Echo. Kompleks położony jest w zlewni niewielkiego, leśnego strumienia Świerszcz, który zaopatruje go w wodę. Zlewnia znajduje się na piaszczystych, przepuszczalnych glebach, co powoduje duże straty wody. Dodatkowo w obrębie zlewni znajduje się wiele stawów w stosunku do możliwości i zasobów wodnych. Przed utworzeniem Parku obszar ten był bardzo intensywnie użytkowany. Powstały Staw Florianiecki, Czarny Staw oraz Stawy Echo. Poza obszarem Parku Świerszcz zasila również oś wodną Zwierzyńca i Staw Kościelny.

reklama

Na stosunkowo niewielkim strumieniu powstało więc wiele zbiorników, które korzystają z jego zasobów wodnych. Przy przepływach Świerszcza wynoszących około 60 l/s nie było problemu z ich napełnieniem. Sytuacja wygląda zupełnie inaczej w okresach niżów opadowych i przy obniżonym zwierciadle wód podziemnych, gdy Świerszcz prowadzi zaledwie 5 l/s. W takich warunkach napełnienie wszystkich stawów jest niemożliwe. 

Na ten układ nakładają się tegoroczne, szczególnie niekorzystne warunki opadowe i temperaturowe. Do końca sierpnia 2026 roku spadło około 52 proc. opadu rocznego, który, przypomnę, średnio wynosi 740 mm. Oznacza to, że przez osiem miesięcy 2026 roku spadła zaledwie połowa średniej rocznej sumy opadów.

Drugim istotnym czynnikiem, obok niedoboru wody, są wysokie temperatury. W okresie wegetacji powodują one intensywne parowanie, a tym samym zwiększają ubytek wody. W tym roku temperatury były wyjątkowo wysokie. Maksymalna temperatura dwukrotnie – pod koniec czerwca i na początku sierpnia – sięgała 39,6°C. Do tego roku najwyższą temperaturę w Zwierzyńcu odnotowano w 1992 roku i wynosiła ona 35,7°C. Tegoroczne temperatury przekładają się więc na znacznie większe parowanie.

reklama

Na stan Świerszcza wpływają również wody podziemne, które wraz z wodami opadowymi zasilają strumień. Przy niedoborze opadów, na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, poziom wód w utworach kredowych obniżył się o około 2,5 m. W tym roku obserwujemy minima nienotowane w historii pomiarów. Zanikają wyżej położone źródła, a Świerszcz w górnym biegu nie prowadzi wody. W efekcie jego długość w tym roku skróciła się o około 1 km.

Brak wody w Stawach Echo jest więc efektem nakładania się kilku czynników: wzrostu temperatury o około 2,1°C na przestrzeni ostatnich dwudziestu lat, braku opadów zimowych, które w największym stopniu zasilają wody podziemne, intensywnego parowania oraz przesiąkania wody przez groble i dno stawów. Wszystkie te czynniki mają szczególne znaczenie przy tak małych przepływach Świerszcza.

Istotne znaczenie ma również sposób zasilania całej zlewni. Zlewnia Świerszcza w znacznie większej części swojej powierzchni zasilana jest z płytkich poziomów wodonośnych. Dopiero w dolnym biegu strumienia decydującą rolę odgrywa zasilanie z głównego, kredowego poziomu wodonośnego. W ciągu ostatnich dwóch lat lustro wody w tym poziomie obniżyło się o 250 cm, a źródła położone wyżej przestały dostarczać wodę.

Powierzchniowa zlewnia Świerszcza, do wysokości Stawów Echo, jest ponad dwukrotnie większa od zlewni podziemnej. W latach 2012–2025 średni odpływ jednostkowy w zlewni górnego Świerszcza wynosił 2,3 dm³·s⁻¹·km⁻², natomiast dla przyległego obszaru było to 5,5 dm³·s⁻¹·km⁻². Oznacza to, że górny Świerszcz bardzo szybko reaguje na niedobór wód opadowych.

Warto w tym miejscu spojrzeć również na sytuację Szumu, który funkcjonuje w nieco innych warunkach zasilania. Szum, podobnie jak Świerszcz, jest zasilany z torfowiska Międzyrzeki, a także wodami Krupca i źródłami w Józefowie Roztoczańskim. Krupiec ma coraz mniejszy przepływ i wysycha. Szum również nie otrzymuje już wody z części zlewni położonej na terenie Parku. Obecnie o wielkości jego przepływu decydują przede wszystkim stosunkowo wydajne nisze źródliskowe oraz wypływy ze źródeł w Józefowie Roztoczańskim. To potrójne zasilanie pozwala utrzymać przepływ Szumu.

Cały ten układ pokazuje, jak silnie stan Stawów Echo zależy od warunków hydrologicznych całej zlewni. Powrót wody do Stawów będzie więc uzależniony przede wszystkim od tego, jak ukształtują się warunki opadowe i poziom wód gruntowych w kolejnych miesiącach.

Woda w Stawach Echo pojawi się, gdy wystąpią ponadnormatywne opady zimowe, które podniosą poziom wód gruntowych i spowodują zwiększenie przepływów Świerszcza. Niektóre prognozy przewidują, że zima będzie deszczowa i śnieżna, a temperatury będą wielokrotnie przekraczać 0°C. Nadzieję wiążemy przede wszystkim z marcem i kwietniem 2027 roku, kiedy prognozowane są ponadnormatywne opady. Jeżeli jednak opady nie wystąpią, sytuacja będzie się pogłębiać i możemy mieć do czynienia ze zjawiskiem o charakterze katastrofalnym, którego skutki będziemy odczuwać przez lata.

 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo