reklama

Strażak z Zamościa rzucił się na ratunek. Wyciągał rannych

Opublikowano:
Autor:

Strażak z Zamościa rzucił się na ratunek. Wyciągał rannych - Zdjęcie główne
Autor: KM PSP w Zamościu

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaPoranny wypadek na trasie krajowej nr 17 w miejscowości Krasne mógł skończyć się znacznie gorzej, gdyby nie błyskawiczna reakcja kpt. Karola Kality. Zastępca naczelnika Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego KM PSP w Zamościu jechał rano do pracy, gdy na jego oczach zderzyły się dwa samochody. Oficer bez wahania ruszył na ratunek uwięzionym w rozbitych autach ludziom, udowadniając, że strażakiem jest się przez całą dobę.
reklama

Kpt. Karol Kalita to zastępca naczelnika Wydziału Operacyjno-Szkoleniowego KM PSP w Zamościu. W poniedziałkowy poranek podczas dojazdu do pracy, natknął się na wypadek w miejscowości Krasne (DK nr 17). Wspólnie z innymi świadkami zdarzenia przystąpił do udzielania pomocy osobom poszkodowanym w wypadku drogowym.

Do zdarzenia z udziałem samochodu dostawczego i osobowego, którymi podróżowały łącznie 4 osoby doszło przed godziną 7:00. Wszystkie osoby zostały przetransportowane na dalsze badania do szpitala. Przed przyjazdem straży kierowca samochodu dostawczego opuścił pojazd o własnych siłach. Z kolei z samochodu osobowego świadkowie zdarzenia wydobyli kierowcę. Jeden z dwóch pasażerów był uwięziony przez elementy karoserii, do jego uwolnienia niezbędne było użycia przez strażaków narzędzi hydraulicznych.

reklama

Strażacy ewakuowali zablokowaną osobę a następnie przetransportowali drugiego pasażera na noszach do karetki. Jednocześnie strażacy przygotowali miejsce do lądowania dla Lotniczego Pogotowia Ratunkowego i wspólnie z ratownikami medycznymi udzielali poszkodowanym kwalifikowanej pierwszej pomocy przedmedycznej. W trakcie trwania działań DK17 była całkowicie zablokowana.

- Kpt. Karol Kalita, który jako jeden z pierwszych znalazł się na miejscu, wraz z innymi świadkami wydobyli kierowcę z samochodu osobowego, ułożyli  go w pozycji bezpiecznej oraz przystąpili do udzielania pomocy przedmedycznej pozostałym pasażerom samochodu osobowego w zakresie sprawdzenia funkcji życiowych, stabilizacji odcinka szyjnego. Postawa oficera doskonale wpisuje się w powiedzenie, że strażakiem się jest, a nie bywa - relacjonuje KM PSP w Zamościu. 

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo