Dyżurny tomaszowskiej jednostki otrzymał nietypowe zgłoszenie od kobiety przebywającej na terenie Niemiec. 78-latka tłumaczyła, że otrzymała powiadomienie z alarmu wizyjnego, który ma zainstalowany na terenie swojej posesji w miejscowości Tarnawatka, że ktoś przebywa w domu podczas jej nieobecności. Twierdziła, że prawdopodobnie doszło do włamania.
Tomaszowscy patrolowcy natychmiast udali się pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili, że okno budynku mieszkalnego jest otwarte siłowo, natomiast wewnątrz nikt nie przebywał. W związku z tym niezwłocznie udali się w penetracje terenu. Dzięki szybkim działaniom, w niedalekiej odległości od posesji zatrzymali mężczyznę, który rysopisem przypominał sprawcę włamania.
Okazał się nim 40-letni mieszkaniec gminy Tarnawatka. Kiedy policjanci zobaczyli, co trzyma w ręku, nie mieli wątpliwości, że to właśnie sprawca przestępstwa. Mężczyzna miał przy sobie wkrętak, klucz typu grzechotka, nóż do cięcia tapet oraz latarkę. Jak ustalili policjanci złodziej wszedł do budynku poprzez usunięcie rygli w oknie, a następnie dokonał kradzieży pieniędzy w kwocie 1 tyś zł.
Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem, do którego się przyznał. W przeszłości 40 latek był już notowany za inne przestępstwa. Teraz grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.