reklama

Niewygodna prawda o Zamojszczyźnie. Profesor pyta: „Dlaczego świat o tym milczy?!”

Opublikowano:
Autor:

Niewygodna prawda o Zamojszczyźnie. Profesor pyta: „Dlaczego świat o tym milczy?!” - Zdjęcie główne
Autor: Akademia Zamojska

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaDlaczego cały świat zna powstanie w getcie warszawskim, a o gehennie i powstaniu zamojskim wie tak niewielu? Podczas poruszającego seminarium w Akademii Zamojskiej prof. Mieczysław Ryba z KUL postawił twarde pytania o polską politykę historyczną. Historycy ujawniają wstrząsające kulisy niemieckiej zbrodni oraz powojennych represji komunistycznej bezpieki wobec tych, którzy odważyli się pisać prawdę.
reklama

 Zostaje to co nie milknie. O Dzieciach Zamojszczyzny i doktorze Klukowskim  

Niektóre wydarzenia nie kończą się w dniu, w którym je opisano. Trwają dalej, w dokumentach, które nie chcą milknąć i w pamięci, która nie znajduje spokoju. Domagają się obecności, głosu, a nierzadko chwili ciszy. W murach Akademii Zamojskiej, przy ulicy Pereca, spotkali się  badacze, historycy, studenci i ci wszyscy, dla których przeszłość pozostaje doświadczeniem żywym. Seminarium „Pamięć i misja: Dzieci Zamojszczyzny. Dr Zygmunt Klukowski – świadek i ofiara totalitaryzmów”, zorganizowane wspólnie przez lubelski oddział Instytutu Pamięci Narodowej, Akademię Zamojską oraz uczelniany Ośrodek Pamięci Dzieci Zamojszczyzny, nie było wyłącznie konferencją naukową. Było próbą zmierzenia się z długiem wobec tych, którym odebrano dzieciństwo, dom, a często to, co najdroższe  – życie.

reklama

Otwierając spotkanie, rektor Akademii Zamojskiej, prof. Paweł Skrzydlewski, przypomniał, czym w istocie była „Aktion Zamość”. Przytaczał liczby za Klukowskim, które wciąż przerażają – 110 tysięcy wysiedlonych mieszkańców, blisko 30 tysięcy uprowadzonych dzieci, z których ponad 10 tysięcy zamęczono w warunkach urągających ludzkiemu pojęciu, a 33 tysiące dorosłych wywieziono na roboty przymusowe. To był przerażający eksperyment, w którym człowiek stał się jedynie materiałem dla totalitarnej ideologii.

– Przede wszystkim to straszliwe zbrodnie na narodzie polskim, do których nasi zachodni sąsiedzi nie do końca poczuwają się dziś do odpowiedzialności – mówił prof. Skrzydlewski.

Jak podkreślił, powołany na Wydziale Nauk Społecznych i Humanistycznych Ośrodek Pamięci ma być fundamentem pod przyszłe Muzeum Dzieci Zamojszczyzny.

reklama

– Stoi przed nami ogromna potrzeba tworzenia programów, które pozwolą należycie upowszechnić tę prawdę i budować naszą tożsamość w Europie – dodał rektor, pochylając się nad korzeniami tego zła w wygłoszonym referacie o niemieckiej filozofii jako inspiracji dla machiny pogardy.

Historia Zamojszczyzny to jednak nie tylko oprawcy i ofiary, ale też twarze tych, którzy w tamtym mroku próbowali ocalić resztki człowieczeństwa. Część seminarium poświęcono doktorowi Zygmuntowi Klukowskiemu, lekarzowi, który z bliska patrzył na zagładę i miał odwagę ją spisać, wiedział, że dokumentacja tej zbrodni pozwoli kiedyś na wymierzenie sprawiedliwości. Los obszedł się z nim okrutnie, bo po wojnie przyszła inna władza, z inną ideologią. 

- To porażające, że ten niezłomny lekarz i żołnierz AK, który z narażeniem życia dokumentował zbrodnie niemieckie, po wojnie stał się celem brutalnych represji komunistycznej bezpieki. Komuniści robili wszystko, by złamać i wymazać ze świadomości społecznej prawdziwe autorytety Zamojszczyzny - mówił dr Robert Derewenda, prezes IPN w Lublinie.

reklama

Bo systemy totalitarne boją się pamięci. Nad tym, jak z idei rodzi się praktyka i jak niemiecka administracja stała się bezdusznym narzędziem eksterminacji narodu polskiego, pochylał się w swoim wystąpieniu prof. Bogdan Musiał. Z kolei prof. Piotr Biliński i dr Paweł Sokołowski przybliżyli zebranym biografię doktora Klukowskiego oraz jego dramatyczne dzienniki, w których zapisano to, co miało zniknąć. O tym, jak bardzo upominanie się o prawdę o najmłodszych ofiarach wojny wciąż rezonuje na styku historii i dzisiejszej polityki, przypomniał natomiast prof. Mieczysław Ryba z KUL. Mówił, że niemiecka zbrodnia opierała się na chłodnych, „naukowych” podstawach rasistowskich, a pamięć o niej to sprawa narodowej wagi.

– Cały świat zna powstanie w getcie warszawskim. A co świat wie o tak zwanym powstaniu zamojskim i tej gehennie? Dlaczego cały świat wie o jednym, a o drugim nie? To jest kwestia polityki historycznej, dlatego inicjatywa powołania Ośrodka Pamięci ma dziś tak potężną rangę – argumentował prof. Ryba.

reklama

Pamięć, by przetrwać, musi jednak iść z duchem czasu i szukać nowych dróg do tych, którzy przyjdą po nas. Książki i dokumenty z czasem żółkną, a papier kruszy się w palcach. O tym, jak ocalić te ulatujące ślady, mówił Piotr Bartnik, dyrektor Biblioteki Akademii Zamojskiej, prezentując projekt Cyfrowego Archiwum Dzieci Zamojszczyzny.

- Cyfryzacja to dziś nie wybór, lecz konieczność – pozwala ocalić kruche dokumenty i udostępnić je szerokiemu gronu odbiorców. Chcemy, aby pamięć o Dzieciach Zamojszczyzny była trwałym elementem badań, edukacji i świadomości kolejnych pokoleń. – zaznaczył dyrektor Bartnik.

Jak zauważył, powołany przy Akademii Ośrodek to przestrzeń, w której wszystkie te starania wiążą się w jedną całość.

– Chcemy zająć się stroną naukową, aby o tych trudnych, traumatycznych sprawach mówić świadomie i odpowiedzialnie. Trzeba łączyć siły, by pamięć była trwałym elementem edukacyjnym dla młodzieży, by dzięki digitalizacji dotarła do każdego, kto chce ją poznać.

Ważnym elementem seminarium było wręczenie przez rektora Akademii Zamojskiej listów z zaproszeniem do wspólnego budowania rady naukowej Ośrodka. Otrzymali je: prof. Bogdan Musiał , prof. Mieczysław Ryba, prof. Piotr Biliński, dr Robert Derewenda, dr Piotr Kaliszewski. Seminarium zakończył głos żyjących Dzieci Zamojszczyzny Tadeusza Nowogrodzkiego i Jadwigi Czerw, reprezentujących Zarząd Okręgu Zamość Środowiska Dzieci Zamojszczyzny. Seminarium w Akademii Zamojskiej nie domknęło przeszłości. Przypomniało raczej, że historia nie kończy się w archiwach  Zostaje w miejscach, które wciąż domagają się świadków. 

reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo