Chodzi o słowa kanclerza Friedricha Merza, który kilka dni temu stwierdził, że wojna w Ukrainie trwa już dłużej niż druga wojna światowa. Przekazał: „Za kilka dni wojna w Ukrainie będzie trwać już cztery lata. To dłużej niż druga wojna światowa“.
Mówiąc inaczej, to sugestia, że sugestia, że II wojna światowa w opinii Merza zaczęła się dopiero od ataku Niemiec na ZSRR w 1941 roku, a nie od agresji Niemiec na Polskę w 1939 roku. Słowa kanclerza wywołały oburzenie wielu ludzi w Polsce, przypominających, że druga wojna światowa zaczęła się 1 września 1939 roku od ataku hitlerowskich Niemiec na Polskę, a trwała do 1945 roku.
Zareagował m.in. poseł Jarosław Sachajko z Zamościa, proponując projekt uchwały potępiającej słowa Merza:
- Szanowny panie marszałku, nieobecny panie premierze. W imieniu 6 milionów polskich ofiar składam wniosek o przerwę i rozszerzenie porządku obrad o uchwałę potępiającą fałszowanie historii przez kanclerza Niemiec. Dość niemieckiej bandyterki historycznej, wymazywania z historii mapy cierpienia narodu polskiego. Kanclerzu Niemiec, wojna zaczęła się w 1939, a nie w 1941. Wojna zaczęła się od bombardowania Wielunia, a nie w 1941 roku od ataku Niemiec na Rosję. Sprowadzanie największej hekatomby w dziejach do czteroletniego epizodu to nie jest niefortunny skrót myślowy. To potwarz rzucona w twarz każdemu Polakowi i deptanie grobów naszych przodków. Żądamy prawdy historycznej, a nie sowieckiej propagandy z ust lidera Niemiec. Mam nadzieję, że przynajmniej w tej sprawie większość rządząca zagłosuje „za” - powiedział z mównicy sejmowej Sachajko.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.