reklama

Nie żyje były proboszcz z Zamościa

Opublikowano:
Autor:

Nie żyje były proboszcz z Zamościa - Zdjęcie główne
Autor: Parafia i kościół pw. Zwiastowania NMP w Zamościu. Franciszkanie

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaNiestety bardzo smutna informacja. Nie żyje o. Eugeniusz Wiraszka. Wielu parafian i mieszkańców z Zamościa może znać i pamiętać, bo to pierwszy proboszcz parafii pw.Zwiastowania NMP w Zamościu. Zmarł w Niepokalanowie w wieku 92 lat.
reklama

Ojciec Eugeniusz Wiraszka objął funkcję proboszcza w Zamościu dokładnie 3 lipca 1994 roku. Wydarzenie to wiązało się z oficjalnym przekazaniem zamojskiej parafii pw.Zwiastowania NMP pod opiekę zakonu Franciszkanów. Zakonnicy powrócili wówczas do miasta po długiej przerwie i przejęli obowiązki duszpasterskie od ojców redemptorystów. Ojciec Wiraszka stał na czele tej nowo utworzonej wspólnoty klasztornej i kierował parafią pw. Zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie w Zamościu przez kolejne lata. 

Jego życie zakonne upływało na pracy w różnych domach zakonnych w Polsce, z których najważniejszymi punktami były Zamość oraz Niepokalanów. W tym drugim miejscu spędził znaczną część swojej późniejszej posługi, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci tamtejszego klasztoru ze względu na specyfikę swoich zadań. Przez dekady wierni z centralnej Polski kojarzyli go przede wszystkim z posługą uwalniania i modlitwy nad osobami cierpiącymi z powodów duchowych. Jako certyfikowany egzorcysta z ramienia Archidiecezji Warszawskiej, przyjmował petentów bezpośrednio w Niepokalanowie, ściśle współpracując z innymi wyznaczonymi do tego celu duchownymi.

reklama

Sposób prowadzenia przez niego rytuałów bywa opisywany w literaturze faktu i reportażach jako tradycyjny, oparty na modlitwie i nienaruszający sfery cielesnej, co wyróżniało go na tle innych, bardziej kontrowersyjnych praktyk opisywanych w polskich mediach i filmach dokumentalnych. Z racji wieku i stanu zdrowia w ostatnich latach jego aktywność duszpasterska została naturalnie ograniczona, a on sam skupił się na spokojniejszym życiu wspólnotowym w murach klasztornych. 

Przeżył 92 lata z czego 74 lata w zakonie i 66 w kapłaństwie

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo