reklama

Mieli pilnować mordercy, zmienili mu kajdanki. Sąd w Zamościu wydał wyrok

Opublikowano:
Autor:

Mieli pilnować mordercy, zmienili mu kajdanki. Sąd w Zamościu wydał wyrok - Zdjęcie główne
Autor: NGB

reklama
Udostępnij na:
Facebook
Z ZamościaSąd Rejonowy w Zamościu wydał wyrok w sprawie funkcjonariuszy, przez których z rąk Służby Więziennej uciekł podejrzany o podwójne zabójstwo Bartłomiej B. Mundurowi, którzy w szpitalu psychiatrycznym w Radecznicy zmienili aresztantowi kajdanki, usłyszeli wyrok więzienia w zawieszeniu i potężne kary finansowe. Co więcej, przez najbliższe lata nie będą mogli wrócić do munduru.
reklama

Cała historia zaczęła się w lipcu 2024 roku w niewielkiej miejscowości Zagumnie pod Biłgorajem. W jednym z domów jednorodzinnych doszło do makabrycznego ataku – siekierą zaatakowani zostali 45-letni mężczyzna oraz 26-letnia kobieta. Mężczyzna (brat napastnika) zginął na miejscu, a ciężko ranna kobieta (żona napastnika) zmarła później w szpitalu.  Sprawcą okazał się Bartłomiej B. Mężczyzna został zatrzymany, usłyszał zarzuty zabójstwa oraz usiłowania zabójstwa i trafił do tymczasowego aresztu.

Przenosiny do Radecznicy i fatalny błąd strażników

Z powodu próby samobójczej w zamojskim areszcie, pod koniec września 2024 roku podjęto decyzję o przetransportowaniu Bartłomieja B. na V Oddział Wojewódzkiego Szpitala Psychiatrycznego w Radecznicy. Ponieważ był to więzień wyjątkowo niebezpieczny, umieszczono go w monitorowanej sali, a bezpośredni nadzór nad nim sprawowali uzbrojeni funkcjonariusze Służby Więziennej z Zamościa. 7 października 2024 roku doszło jednak do skandalu. Dwaj pilnujący go mundurowi podjęli decyzję o... zmianie sposobu założenia kajdanek zespolonych (łączących ręce i nogi). Zrobili to tak niefortunnie i wbrew procedurom, że Bartłomiej B. bez problemu oswobodził się z zabezpieczeń, wszedł do szpitalnej łazienki, otworzył okno i uciekł na wolność. Według nieoficjalnych doniesień medialnych strażnicy mieli w tym czasie po prostu spać.

reklama

10 dni paraliżującego strachu

Ucieczka podejrzanego o dwa zabójstwa wywołała gigantyczną panikę w regionie. Przez 10 dni mieszkańcy powiatów zamojskiego, biłgorajskiego i krasnostawskiego żyli w ciągłym strachu. W gotowości były setki policjantów, używano dronów, śmigłowców i psów tropiących. Zbieg został namierzony dopiero po kilkunastu dniach na Podkarpaciu. Ukrywał się na poddaszu opuszczonego domu w miejscowości Żarnowa.    

W toku przedmiotowego postępowania ustalono stan faktyczny sprawy w tym przebieg zdarzeń poprzedzający ucieczkę tymczasowo aresztowanego Bartłomieja B., okoliczności jakie mogły sprzyjać przeprowadzeniu tej ucieczki, jej przebieg, a przede wszystkim prawidłowość zachowania funkcjonariuszy Służby Więziennej i przestrzeganie przez nich obowiązków służbowych w związku z wykonywaniem konwoju osoby poza teren Zakładu Karnego.

reklama

W wyniku przeprowadzonych czynności dowodowych w toku postępowania zarzuty popełnienia przestępstw z art. 231 § 1 k.k. usłyszało łącznie 6 funkcjonariuszy Służby Więziennej z Zakładu Karnego w Zamościu. Finalnie Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała do Sądu Rejonowego w Zamościu akt oskarżenia wobec czterech podejrzanych – dwóch funkcjonariuszy w czasie których doszło do ucieczki Bartłomieja B. wraz z wnioskiem o dobrowolne poddanie się karze i wobec dwóch funkcjonariuszy którzy odpowiadali za zmianę założenia w/w kajdanek zespolonych. Natomiast wobec dwóch funkcjonariuszy, którzy przejęli służbie po ucieczce, uwzględniając charakter zarzucanego im czynu i okoliczności sprawy - skierowano wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

W dniu 1 września 2026 r. Sąd Rejonowy w Zamościu w sprawie sygn. II K 478/25 wydał nieprawomocny wyrok skazujący wobec dwóch funkcjonariuszy którzy odpowiadali za zmianę założenia w/w kajdanek zespolonych. Sąd uznał ich za winnych popełnienia zarzucanych czynów i wymierzył im kary: 1 roku pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem wykonania na okres próby wynoszący 3 lata, kary grzywny w wymiarze 300 stawek dziennych grzywny, ustalając wysokość jednej stawki dziennej na kwotę 20 złotych. Nadto wobec oskarżonych orzeczono środek karny w postaci zakazu wykonywania zawodu funkcjonariusza Służby Więziennej na okres 4 lat. Wyrok nie jest prawomocny.   

reklama
reklama
reklama
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

reklama
Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
reklama
reklama
logo